Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Zmiana norm oszczędzania energii

NOWEETYKIETYUECznF

Nowe etykiety, porównujące efektywność energetyczną urządzeń gospodarstwa domowego (AGD), mają dokładniej informować o energooszczędności tych produktów. Nowa klasyfikacja w Unii Europejskiej (UE) ma wejść w życie od marca 2021 r. Będzie bardziej restrykcyjna od obecnej. W praktyce spowoduje, że większość dostępnych obecnie na rynku produktów znajdzie się w dolnej części skali. Będzie miała zastosowanie do telewizorów, monitorów i wyświetlaczy, lodówek, pralek i suszarek, zmywarek oraz produktów oświetleniowych.

Oczywiście, deklarowanym celem tych zmian jest zmniejszenie zużycia energii i tym samym mniejsze obciążenie środowiska naturalnego. Niestety, unijne przepisy nie uwzględnią innego ważnego czynnika wpływającego na niszczenie natury. Odrzucono bowiem żądania organizacji konsumenckich z UE, by na etykietach podawać nie tylko energooszczędność, ale też żywotność sprzętów. Jak wyjaśniła Magdalena Skłodowska z portalu wysokienapiecie.pl, w zamian planuje się wprowadzenie obowiązku dostarczania przez producenta darmowo części do naprawy w okresie gwarancyjnym. W rzeczywistości więc nic się w tym zakresie nie zmieni, pomimo powszechnej świadomości, że koszty wyprodukowania nowego urządzenia wymagają także zużycia energii oraz surowców. Stanowią w ten sposób znaczące obciążenie środowiska, którego nie zmniejszymy wydatnie poprzez wyłącznie większą energooszczędność mechanizmów. Niewątpliwie użytkowanie lodówki czy telewizora przez 20 lat bez napraw przynosi ulgę nie tylko Matce Naturze, ale również naszym portfelom. Jednak nowoczesna lodówka, nie będzie pracować bezawaryjnie kilkadziesiąt lat. Natomiast nowa kosztuje więcej niż zaoszczędzona energia, np. w okresie dwóch lat. To skutek strategii sprzedażowej koncernów zwanej “planowanym postarzaniem produktu”, czyli takim konstruowaniem urządzeń, by po okresie gwarancyjnym wysoka awaryjność zmuszała konsumentów do kupowania nowych maszyn.

Tak więc, pamiętając o połowicznym działaniu unijnych prawodawców, musimy przyzwyczaić się, że od 2021 r. pojawi się w sklepach sprzęt AGD z innymi oznaczeniami na etykietach. Przede wszystkim skala będzie czytelniejsza, wróci do zakresu A-G. W nowym oznaczeniu znikną dotychczasowe plusy przy literze A. Kupując produkt klasy A+, możemy sądzić, że wybieramy jeden z najbardziej wydajnych produktów na rynku, a w rzeczywistości tak nie jest. Urządzenia o najwyższej obecnie klasie A+++ otrzymają w nowej skali etykietę C. Najmniej efektywne energetycznie urządzenia A+ zyskają oznaczenie F-G. Oznaczenia A i B, które zostają teraz puste, będą mogły w przyszłości uzyskać jeszcze bardziej wydajne lodówki, pralki, telewizory czy lampy. Na dziś warto pamiętać, że każdy + przy A to oszczędność co najmniej 20 proc. mniejszego zużycia energii elektrycznej.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: Unia europejska

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.