Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Trzeba oszczędzać na emeryturę

TRZEBANAEMERYTURECznF

Zmniejszająca się liczba rąk do pracy i obniżenie wieku emerytalnego w konsekwencji oznaczają coraz niższe emerytury Polaków. Wzmacniać tę tendencję będzie przedłużanie się czasu życia przeciętnego obywatela Rzeczpospolitej. W opinii ekspertów, Polacy obecnie pracujący na etatach, za kilkadziesiąt lat mogą liczyć na świadczenia emerytalne zaledwie w wysokości ok. 1/3 ostatniej pensji. Nie pozostaje więc nic innego, jak zacząć odkładać na starość poza systemem państwowych ubezpieczeń społecznych (ZUS i KRUS).

Z reguły wysokość emerytury z ZUS (Zakładu Ubezpieczeń Społecznych) zależy od dwóch rzeczy - zebranego kapitału emerytalnego ze składek oraz momentu zakończenia pracy w połączeniu z prognozowanym czasem życia po przejściu na emeryturę. Jednak możliwości bieżącej wypłaty świadczeń są ograniczone przez wysokość wpływu składek, co związane jest z proporcją osób pracujących w porównaniu z liczbą emerytów. Według różnych prognoz, wszystkie te składniki będą coraz mniej sprzyjały wysokim świadczeniom emerytalnym. Zgodnie z prognozą GUS (Głównego Urzędu Statystycznego) do 2035 r., współczynnik obciążenia demograficznego ludności w wieku produkcyjnym ludnością w wieku nieprodukcyjnym zwiększy się z 56 w 2007 r. do 73. Przewidywane przeciętne dalsze trwanie życia mężczyzn wzrośnie od poziomu 71 lat (w 2007 r.) do 77,1 w 2035, zaś kobiet o ponad 3 lata tj. do 82,9 w 2035 r. Do tego wyliczenia ZUS przyjmują przejście na emeryturę w wieku 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Przed zmianą zakładano, że mężczyźni po świadczenie sięgną w wieku 67 lat, a kobiety - 65 lat.

Stąd niepokojące przyszłych emerytów listy z ZUS, które otrzymali w 2018 r. Szacunki w nich zawarte uwzględniły po prostu krótszy okres odkładania na emerytury, a więc mniejszy kapitał początkowy, z którego wylicza się świadczenia oraz równocześnie dłuższy okres wypłacania emerytur, a więc niższą comiesięczną kwotę do zagospodarowania ze zgromadzonych środków. Na przykład, przeciętny mężczyzna w wieku 65 lat to, będzie miał przed sobą 218 miesięcy życia (czyli dożyje do niemal 83. roku życia). Przy tym założeniu przykładowa emerytura może wynieść 2,2 tys. zł. Jednak gdyby na emeryturę przeszedł w wieku 67 lat, to miałby przed sobą 200 miesięcy życia (czyli mniej comiesięcznych wypłat i jednocześnie większy kapitał początkowy, bo dłużej płacił składki). W efekcie emerytura wzrosłaby do 2,5 tys. zł.

Tymczasem dane dotyczące Indywidualnych Kont Emerytalnych (IKE) oraz Indywidualnych Kont Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE), zebrane przez KNF (Komisję Nadzoru Finansowego), wskazują, że IKE posiadało w 2017 r, tylko 5,8 proc. ogólnej liczby pracujących, a IKZE - 4,2 proc. Sytuację mogą poprawiać wprowadzane od 2019 r. Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK), ale ich efektywność będzie zależała od współdziałania pracodawców i pracowników. Poza tym nie obejmą wszystkich. W ostatecznym rozrachunku wszystko będzie zależało od naszej aktywności w poszukiwaniu najlepszego zabezpieczenia na starość.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: Komisja Nadzoru Finansowego

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.