Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Sprawdzaj lampy

SPRAWDZAJLAMPYCznF

Nie tylko w jesienne szarugi i wczesne zimowe wieczory potrzebujemy więcej światła do życia i pracy. Również długo w noc płoną w wielu polskich domach żarówki. Coraz częściej także w pracy zastaje nas zmierzch, zwłaszcza kiedy nadchodzi jesień. Wówczas też po powrocie do domu jest już z reguły ciemno. Wielu zresztą pracuje po umownych godzinach pracy. Stąd waga rozsądnego wyboru już przy zakupie oraz oszczędnego użytkowania wszelkiego typu lamp i żyrandoli. Tymczasem aż prawie połowa z nich może być wadliwa.

Wady konstrukcyjne i nieprawidłowe oznakowanie to zastrzeżenia Inspekcji Handlowej (IH) do opraw oświetleniowych, np. lampek biurkowych czy żyrandoli. Zdaniem Inspekcji. wiele nieprawidłowości można wykryć samemu, więc warto uważnie sprawdzać sprzęt przy zakupie. Jak poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), IH w II kwartale 2019 r. sprawdziła 192. oprawy oświetleniowe, czyli różnego rodzaju lampy, lampki i żyrandole. Kontrola objęła swoim zasięgiem sklepy, markety i hurtownie w 10. województwach, łącznie 54. przedsiębiorców.

Inspektorzy zakwestionowali aż 91 sprawdzanych produktów, czyli 47,4 proc. Większość problemów dotyczyła kwestii formalnych. W ponad połowie z nich brakowało nazwy producenta lub importera, niewiele mniej miało niepełne informacje dotyczące bezpiecznego użytkowania lub brakowało ich w ogóle. W części przypadków nie było deklaracji zgodności lub była ona niewłaściwie sporządzona. W laboratorium sprawdzono 10 opraw. W 9. przypadkach stwierdzono niewłaściwe wykonanie produktów. Nieprawidłowości dotyczyły m.in. nieodpowiedniej izolacji, niewłaściwej ochrony przewodów przed uszkodzeniem czy braku odporności na temperaturę. Te wady – znacznie groźniejsze od niewłaściwej etykietki – wystąpiły więc w aż 90 proc. zbadanych produktów. Ich skutkiem mogły stać się pożary, porażenia prądem elektrycznym, a w najlepszym wypadku przedwczesne zniszczenie sprzętu. Poza oczywistymi zagrożeniami dla zdrowia, a nawet życia, mamy w tym przypadku także ryzyko popadnięcia w problemy finansowe ciągnące się latami. Do takich przyczyn nieplanowanego i poważnego zadłużenia zaliczają się przecież niewątpliwie pożary.   

Przy kupnie lampy lub żyrandola należy więc dokładnie sprawdzić, czy jest znak "CE" - producent deklaruje w ten sposób, że spełniają wymagania i są bezpieczne. Na produkcie, w instrukcji obsługi, karcie gwarancyjnej lub innej dokumentacji powinny znajdować się: nazwa, model, numer serii, dane producenta lub importera. Warto też sprawdzić na oprawie oświetleniowej, jaki rodzaj źródła światła do niej pasuje i jaką powinno mieć maksymalną moc. Nade wszystko trzeba przyjrzeć się, czy produkt nie jest uszkodzony, czy przewody i przełączniki są dobrze dopasowane oraz czy oprawa jest stabilna.

Natomiast dla oszczędzania pieniędzy przy wydatkach na oświetlenie domu warto stosować kilka prostych zasad. Nie zastawiajmy okien dużymi kwiatami, unikajmy ciężkich zasłon i firanek. Promienie słoneczne nie tylko wniosą światło do naszego domu, ale również ciepło. Natomiast w tych pomieszczeniach, w których siedzimy długo (domowe biuro czy pokój z telewizorem) używajmy żarówek energooszczędnych. Jeśli jednak korzystamy z klasycznych żarówek, to możliwie silniejszych, bo np. 4 po 25 W dadzą mniej światła niż jedna "setka". Stosujmy żyrandole pozwalające na zapalanie różnej liczby żarówek. Można w nich też delikatnie odkręcić zbędne żarówki, by nie wypadły, ale przestały świecić.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: zadłużenie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.