Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Pierwszy etap PPK

PIERWSZYETAPPPKCznF

Wszystkie firmy, które powinny do 25 października 2019 r. podpisać z instytucjami finansowymi umowy o zarządzaniu Pracowniczymi Planami Kapitałowymi (PPK), zrobiły to - poinformował Bartosz Marczuk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). Przypomniał również, że ustawa o PPK przewiduje kary finansowe dla firm, które nie podpisały takiej umowy, do wysokości 1,5 proc. ich rocznych funduszy wynagrodzeń. Jako pierwsze do systemu miały wejść największe przedsiębiorstwa, zatrudniające co najmniej 250 osób.

Kolejne, coraz mniejsze przedsiębiorstwa, będą włączane do systemu PPK co pół roku – aż do stycznia 2021 r.. Docelowo nowe ubezpieczenie emerytalne ma objąć do 8 mln pracowników. Marczuk w wypowiedzi dla PAP (Polskiej Agencji Prasowej) podkreślił, że do tej pory wdrażanie PPK idzie sprawnie i zgodnie z planem. PFR stworzył specjalną stronę www mojeppk.pl, infolinia oraz zespół trenerów, którzy pomagają pracodawcom w przeprowadzeniu formalności, związanych z przystąpieniem do PPK. Następnym poważnym sprawdzianem stanu wdrażania PPK będzie 12 listopada 2019 r., bo tego dnia mija termin podpisywania tzw. umów na prowadzenie. Wówczas będzie wiadomo, ilu pracowników znalazło się w systemie w pierwszym etapie jego wdrażania. PFR liczy, że na początku ok. 40 proc. pracowników zdecyduje się oszczędzać w PPK. Wiceprezes Funduszu przyznał, że po negatywnych doświadczeniach z Otwartymi Funduszami Emerytalnymi (OFE), zaufanie społeczne do systemów oszczędzania na emeryturę organizowanych z pomocą państwa zostało mocno nadszarpnięte i trzeba je odbudować, co może trwać latami. Kiedy podobny program wchodził w życie w Wielkiej Brytanii w 2008 r., to początkowo udział w nim pracowników wynosił 50-55 proc., natomiast teraz jest to ok. 90 proc. Marczuk zaznaczył, że nawet jeśli w ciągu dwóch, trzech lat partycypacja w PPK wyniesie tylko 40-50 proc. to będzie to oznaczało, że na jesień życia zacznie dodatkowo odkładać 4-5 miliona Polaków. Stwierdził, że i tak będzie to "fundamentalna zmiana, bo dziś w IKE, IKZE czy PPE oszczędza ok. milion osób".

Nawet jeśli stopy zwrotu z inwestycji będą niższe od zakładanych w optymistycznych wariantach, to z punku widzenia indywidualnej osoby, PPK będzie produktem bardzo opłacalnym, bo na konto każdego uczestnika wpłynie prawie dwa razy więcej pieniędzy niż wynosić będzie jego składka. "Uczestnicy PPK są chronieni w ten sposób, że ich ewentualne niższe zyski czy ewentualne straty są liczone od kapitału dwukrotnie wyższego niż sami wpłacili" – wyjaśnił wiceszef PFR.

Pracownicze Plany Kapitałowe to dobrowolny i powszechny system długoterminowego oszczędzania. Może do niego przystąpić każdy zatrudniony, który podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym. Oszczędności tworzone będą wspólnie przez pracowników, pracodawców oraz państwo. Uczestnictwo w PPK jest dobrowolne, ale do systemu zostaną automatycznie zapisani pracownicy w wieku od 18 do 55 lat. Pozostali, którzy przekroczyli 55. rok życia, mogą przystąpić do PPK na własny wniosek. Wszyscy mają prawo w dowolnym momencie zrezygnować z udziału w PPK, a także w dowolnym momencie do nich przystąpić.

Tzw. podstawowe wpłaty do PPK, finansowane przez pracowników i pracodawców, wynoszą: 

  • 2 proc. wynagrodzenia brutto, które zapłaci pracownik (przy czym osoby zarabiające mniej niż 120 proc. minimalnego wynagrodzenia mogą wnioskować o obniżenie składki do 0,5 proc.);
  • 1,5 proc. wynagrodzenia brutto pracownika, które ma wpłacać pracodawca;
  • dopłata z państwowego Funduszu Pracy wyniesie 20 zł miesięcznie, co w skali roku daje 240 zł.
Dodatkowo - w pierwszym roku - pracownicy otrzymają także tzw. wpłatę powitalną w wysokości 250 zł.

Fot. pixabay.com

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.