Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Mój Prąd wystartował

RUSZYLMOJPRADCznF

Wnioski o dofinansowanie instalacji fotowoltaicznych w ramach rządowego programu „Mój prąd” można pobrać ze stron internetowych ministerstw energii i środowiska oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Maksymalna kwota pomocy to 5 tys. zł. Program w praktyce jest skierowany głównie do posiadaczy domów jednorodzinnych, bowiem to oni mają prawne i techniczne możliwości, by zamontować na swoich dachach panele słoneczne. Według szacunków resortu energii, takich osób może być 200 tys.

Dofinansowanie może wynieść 50 proc. kosztów inwestycji (o mocy od 2 do 10 KW), lecz nie więcej niż 5 tys. zł. Rząd liczy, że dzięki programowi uda się stworzyć w całym kraju nowe instalacje o łącznej mocy ok. 1,2 tys. MW, które pracować będą w letnim szczycie, czyli wtedy, kiedy jest najwyższe zapotrzebowanie na prąd. 

Zainstalowane na dachu ogniwa (panele) słoneczne (fotowoltaiczne) to czyste ekologicznie źródło energii elektrycznej. Ich żywotność wynosi około 40 lat. W okresie niskiego zapotrzebowania na moc elektryczną (np. w nocy) nadmiar energii może być magazynowany w bateriach akumulatorów. Niestety, akumulatory wymagają wymiany co kilka lat z powodu stopniowego ich zużywania się. Na wielu terenach możliwe jest uniknięcie zakupu akumulatorów przez podłączenie budynku do sieci elektroenergetycznej co pozwoli na sprzedawanie nadwyżek energii do sieci. Taki budynek będzie mniej autonomiczny ale tańszy, wymagający mniej poświęceń ze strony mieszkańców. Jednocześnie przy sprzedaży nadprodukcji energii do sieci nie ma strat związanych ze sprawnością akumulatorów, co pozwala na oszczędzenie większej ilości paliw kopalnych. Plany resortu przedsiębiorczości to pierwszy krok do promowania tzw. budynków autonomicznych, który stają się coraz powszechniejsze np. w Niemczech czy Holandii. Nie tylko pomagają ograniczyć emisję trujących substancji, ale też finalnie obniżają koszty pozyskiwania wody lub energii. Najważniejsze jednak jest to, że pozwalają na niezależne funkcjonowanie w przypadku klęsk żywiołowych, awarii itp. zdarzeń.

Program “Mój Prąd” jest częścią większego projektu rozwijania sieci prosumentów, która w 2019 r. w całej Polsce doszła do 85 tys. podmiotów. Prosument w polskim prawie to konsumentem, który pobiera energię od sprzedawcy (zakładu czy koncernu energetycznego), a jednocześnie wytwarza ją na potrzeby własne, jednak tylko przy wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii (OZE). Efektem tzw. pakietu prosumenckiego, zawartego w noweli ustawy o OZE ma być to, że przedsiębiorcy będą mogli produkować energię na własne potrzeby, a nadwyżki - rozliczać "w korzystnym systemie opustów". Nadwyżki będą mogli "magazynować" w sieci elektroenergetycznej operatorów energetycznych, a następnie je odbierać, by zaspokoić swoje potrzeby. Oprócz oferty skierowanej głównie do przedsiębiorców, rząd przygotował też omówiony program “Mój Prąd” dla indywidualnych gospodarstw domowych. Przedsięwzięcia w zakresie wdrażania czystej energii odnawialnej rząd polski wprowadza w odpowiedzi na coraz bardziej wyśrubowane założenia polityki energetycznej Unii Europejskiej.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: Unia europejska

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.