Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Zdolność kredytowa w działalności

ZDOLNOSCWDZIALALNOSCICznF

Uzyskanie kredytu, zwłaszcza długookresowego, w przypadku prowadzenia samodzielnej działalności gospodarczej to trudna droga. Instytucje finansowe, a głównie banki, znacznie łaskawiej oceniają zatrudnionych na etat, szczególnie z umowami o pracę na czas nieokreślony. Mali przedsiębiorcy muszą znacznie więcej od nich przedłożyć dokumentów i ogólnie spełnić bardziej ostre wymagania. Czy samodzielnie jesteśmy w stanie sprawdzić jakie mamy szanse sprostania im? Co zrobić, by przejść ten bankowy czyściec z powodzeniem?

Dla każdej instytucji finansowej najważniejsze jest minimalizowanie ryzyka wynikającego z prowadzonej przez nie działalności. Dotyczy to przede wszystkim użyczania pieniędzy, a więc wszelkich pożyczek i kredytów. Odpowiedzialność jest tu podwójna, bo nie dotyczy tylko kapitału właścicieli np. banków, ale też pieniędzy powierzonych im przez posiadaczy lokat lub depozytów. Dlatego pracownicy instytucji finansowych ze szczególną ostrożnością podchodzą do oceniania tzw. zdolności kredytowej. Jest to zdolność kredytobiorcy do spłaty całego zobowiązania, wraz z jego dodatkowymi kosztami, w terminie określonym w umowie kredytowej. Pomimo tej powszechnie obowiązującej zasady, każdy kredytodawca musi dokładnie przeanalizować zdolność kredytową swojego klienta i dodaje swoje własne kryteria. W przypadku prowadzących działalność gospodarczą okazują się one znacznie bardziej rozbudowane niż dla pracowników najemnych. Nie ma przy tym większego znaczenia wysokość pożyczki, o która ubiegamy się.

W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej, która stanowi jedyne źródło dochodu, bank będzie chciał przedstawienia osiąganego dochodu netto z reguły dla ostatnich 12 miesięcy. Przy czym lepiej widziany jest stabilny dochód. Duże wahania między miesięcznymi wpływami mogą spowodować wydanie decyzji o odrzuceniu wniosku o kredyt. Czasami banki nie trzymają się sztywno tych wytycznych, o ile udowodnimy, że działalność gospodarcza jest kontynuacją pracy etatowej dla poprzedniego pracodawcy. Natomiast w przypadku "etatowców" najczęściej wystarczy zaświadczenie o zarobkach z zakładu pracy z 3-6 miesięcy. Drobni przedsiębiorcy zaś muszą dostarczyć zaświadczenia z Urzędu Skarbowego i ZUS o nie zaleganiu z podatkami i składkami, do tego przedstawić co najmniej roczne sprawozdanie księgowe, np. w postaci wypisów z Księgi Przychodów i Rozchodów, podpisane i podpieczętowane przez księgowego i samego wnioskodawcę. Już zgromadzenie tych dokumentów to kolejne pracochłonne czynności i nierzadko dodatkowe koszty na wstępie.

Jednak podejście do kredytu wymaga także wcześniejszego stosowania odpowiednich praktyk w prowadzeniu działalności. Osoby, które rozliczają się z fiskusem według skali podatkowej lub stawki liniowej mogą mieć problem z dostaniem kredytu, jeśli ich firma wykazuje wysokie koszty. W takiej sytuacji może się okazać, że wszelkie optymalizacje podatkowe skutecznie zmniejszą zdolność kredytową, bo np. jeśli konsekwentnie zakupy paliwa do prywatnego samochodu użytkowanego służbowo wpisujemy po stronie kosztów, to tak samo przyjmie je kredytodawca. Takich rozważań nie będzie w stosunku do pracownika najemnego, który zakupów paliwa do prywatnego auta nie może sobie odpisać. Tak więc, dopuszczając możliwość zaciągnięcia kredytu, drobny przedsiębiorca musi zrezygnować z zawyżania kosztów swojej działalności.

Są jeszcze inne czynniki brane pod uwagę przez specjalistów określających zdolność kredytową małych przedsiębiorstw. Otóż te, które rozliczają się z fiskusem w formie ryczałtu i płacą podatek według określonych stawek, nie uwzględniając kosztów uzyskania przychodu, są często automatycznie oceniane jako osiągające dochody nie przekraczające 20 proc. przychodów. Natomiast zdolność kredytowa przedsiębiorców rozliczających się na podstawie karty podatkowej jest z kolei zależna od wysokości płaconego przez nich podatku, pomnożonego przez wskaźnik ustalony przez daną instytucję finansową. Ponadto osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą proszone są często o zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, zaświadczenie o REGON i NIP czy umowę spółki w przypadku spółki cywilnej. Od firm nowych, działających na rynku krócej niż rok, specjaliści kredytowi mogą zażądać też solidnego biznesplanu.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: Kredyt bankowy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.