Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Niespodziewany brak środków

NIESPODZIEWANYBRAKCznF

Polacy za najbardziej upokarzające sytuacje finansowe uznali znalezienie się na liście dłużników i odmowę przy płatności kartą. O obu przykrych wydarzeniach myśli tak 43 proc. rodaków zbadanych przez autorów raportu BIG (Biuro Informacji Gospodarczej) InfoMonitor. Bardziej zdenerwowane są takimi sytuacjami kobiety. Chociaż postępowanie mężczyzn częściej doprowadza do stresów przy terminalach płatniczych. Co ciekawe, tylko ok. 10 proc. Polaków wstydziło się zbyt niskich zarobków czy odmowy przyznania kredytu.

W komentarzu do raportu, prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak zauważył, że fakt największej frustracji Polaków z powodu odmowy płatności kartą lub znalezieniu się na liście dłużników, to efekt nagłego ujawnienia naszej nieporadności w panowaniu nad finansami osobistymi: "Takie zdarzenia i reakcje to bardzo charakterystyczny symptom osób, które unikają wglądu w swoją sytuację finansową, wręcz uciekają przed pełną wiedzą na temat swoich finansów. Nie mają do końca świadomości, jakimi środkami dysponują, nie chcą też często wiedzieć, jakie mają zobowiązania, w tym długi, w myśl zasady czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal"

Przy czym częściej do takich stanów doprowadzają mężczyźni. "U mężczyzn w większym stopniu pieniądze powiązane są z poczuciem własnej wartości i z jednej strony wielu dłużników tej płci nawet przejściowe kłopoty traktuje jak bankructwo i powód do skrępowania czy zawstydzenia, a z drugiej strony silny i długotrwały wstyd bardziej skłania mężczyzn do ukrywania się lub ucieczki przed problemem, niż poszukiwania konstruktywnych rozwiązań i pomocy" – wyjaśnił Roman Pomianowski, cytowany za komunikatem BIG przez PAP (Polską Agencję Prasową), który kieruje stowarzyszeniem Program Wsparcia Zadłużonych. Podkreślił, że po porady i wsparcie do stowarzyszenia zgłasza się zdecydowanie więcej kobiet i to zwykle na wczesnym etapie problemów finansowych.

Zwłaszcza coraz liczniejsze przypadki posiadania kilku kart płatniczych w portfelu nie zdejmują obowiązku planowania i zarządzania. Wymagają wręcz podwyższonej odpowiedzialności w zarządzaniu finansami osobistymi, by nie wpaść w nieodwracalną spiralę zadłużenia. Karty kredytowe są bowiem z reguły wyżej oprocentowane niż zwykłe kredyty czy pożyczki. Ich nadużywanie i nie podsumowywanie na bieżąco stanu zadłużenia może więc doprowadzić do takiego obciążenia kosztami spłaty, że przestaniemy posiadać możliwości ich obsługi. Stąd już tylko mały krok do niespodziewanego wyczerpania się zasobów plastikowego pieniądza przy płatnościach kartą. Kolejną konsekwencją jest łatwe trafienie na listy dłużników i całkowita utrata zdolności kredytowej. Tymczasem lepiej zapobiegać takim sytuacjom. Na przykład, renomowane instytucje finansowe, działające na polskim rynku, takie jak banki i SKOK-i, posiadają oferty kredytów konsolidacyjnych. Jeśli w odpowiednim momencie postanowimy wiele różnych zadłużeń – szczególnie na kartach kredytowych – zgrupować w jednym niżej oprocentowanym kredycie i z dłuższym terminem spłaty, to mamy duże szanse uniknięcia najbardziej stresujących dla Polaków niespodzianek finansowych. Warto przy tym zlikwidować karty kredytowe poza tą jedną, którą wystawiła nam instytucja dokonująca konsolidacji naszych długów. 

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: zadłużenie, Kredyt bankowy

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.