Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Kredyty mieszkaniowe coraz popularniejsze

KREDYTMIESZKANIOWY2018CznF

Sierpniowy raport Biura Informacji Kredytowej (BIK) z 2018 r. dowodzi, że wzrosło zaufanie Polaków do możliwości zaciągania i spłaty kredytów, szczególnie mieszkaniowych. W efekcie coraz więcej rodaków stać na własne mieszkanie na raty. Niestety wciąż dla znakomitej większości, zwłaszcza młodych, poza zasiegiem jest kupienie własnego lokum za gotówkę. Nic dziwnego więc, że kredyt pozostaje podstawowym rozwiązaniem. Jak oszacować rozsądnie swoje możliwości, aby mieć pewność, że lata wyrzeczeń nie pójdą na marne?

W połowie 2018 r. wartość BIK indeks, informująca o popycie na kredyty mieszkaniowe, wzrosła w porównaniu do analogicznego okresu z poprzedzającego roku o 2,8 punktu procentowego. W sumie o kredyt hipoteczny starało się w samym lipcu 2018 r. 36,14 tys. osób, a więc o 4,81 tys. więcej niż w taki samym okresie poprzedniego roku. Średnia wartość wnioskowanej kwoty kredytu, w porównaniu do 2017 r., wzrosła o 9 proc. i wyniosła ok. 254 tys. zł. Po prostu młode małżeństwa od comiesięcznego najmu czy mieszkania z rodzicami wolą spłacanie raty kredytu, bo wiedzą, że kiedyś to mieszkanie stanie się ich własnością. Sprzyjają temu niskie stopy procentowe, a przede wszystkim wyższe zarobki. Ważne jednak, by pamiętać, że dobra sytuacja na rynku pracy i finansowym może kiedyś skończyć się, gdyż takie są prawa ekonomii.

Na razie kredyty hipoteczne na zakup domu lub mieszkania charakteryzują się w Polsce bardzo dobrym wskaźnikiem spłacania, co świadczy korzystnie o odpowiedzialności kredytobiorców. Według danych BIK, miesięczny odczyt indeksu jakości portfela kredytów mieszkaniowych w lipcu 2018 r. potwierdził wieloletnią obserwację, dotyczącą niskiego ryzyka niespłacenia, związanego z tymi kredytami. Warto jednak pomyśleć o różnych sytuacjach w dłuższej perspektywie czasu, bowiem kredyty mieszkaniowe to z reguły zobowiązania na kilkanaście, kilkadziesiąt lat – na całe życie.

Czas dopasować do możliwości – to podstawowy szacunek jaki należy przeprowadzić przez zaciągnięciem jakichkolwiek zobowiązań finansowych. Im krótszy czas spłaty, tym wyższe raty do regulowania co miesiąc. Jednak w sumie oznacza to niższe koszty kredytu, bowiem jego oprocentowanie rzeczywiste nie urośnie w ciągu 10 lat tak, jak np. przez 30. Poza tym nie zawsze bieżące i przewidywane dochody pozwalają na wysokie comiesięczne obciążenia spłatami. Oprócz stosowanych przez instytucje finansowe przeliczników t.zw. zdolności kredytowej jest jeszcze taki ważny czynnik, jak zwyczajny rozsądek. Po pierwsze musimy liczyć się z tym, że możemy tymczasowo stracić źródło regularnych dochodów lub zostać zmuszonym do ponadplanowych wydatków, np. na zdrowie. Warto więc pozostawiać sobie jak największy margines swobody w dysponowaniu domowym budżetem przy założeniu prawdopodobnej zmienności dochodów. Z drugiej strony, osoba np. 40-letnia nie może spodziewać się, że biorąc kredyt na 30 lat nie stanie przez poważnymi kłopotami po przejściu na emeryturę. Trzeba liczyć tak, by pełna spłata nastąpiła jeszcze przed zakończeniem aktywności zawodowej.

Inną zasadą bardzo ważną przy długoterminowych kredytach jest odpowiedni dobór waluty. Najlepiej po prostu zaciągać wszelkie pożyczki w walucie, w której zarabiamy i wszystko wskazuje, że tak będzie w dłuższej perspektywie. Warto też pomyśleć o ratach malejących, aby dostosować cykl spłaty do spodziewanych naturą rzeczy obniżających się wraz z wiekiem możliwości zmiany pracy na lepiej płatną. Wskazane jest także zadbanie o ubezpieczenie kredytu i zawarcie w umowie mechanizmu wakacji kredytowych. Po prostu przewidujmy różne niekorzystne okoliczności jakie na przestrzeni lat mogą nas spotkać i nie szalejmy, wierząc, że zawsze będziemy zdrowi, a nasza pozycja na rynku pracy może tylko rosnąć.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: Kredyt hipoteczny, zadłużenie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.