Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Wyłudzają na wakacyjne rezerwacje

WYLUDZAJANAWAKACJECznF

Już od lat większość Polaków organizuje wakacyjny wyjazd samodzielnie, korzystając z Internetu. Według badania Diners Club Polska, w 2019 r. chciało tak zrobić 62 proc. wybierających się na urlopowe wojaże. Zaledwie 18 proc. planowało kupić wycieczkę w biurze podróży. Tymczasem czerwiec każdego roku to czas wzmożenia dla internetowych oszustów. Wyłudzają oni zaliczki i opłaty za pobyt w atrakcyjnych turystycznie miejscach, podszywając się pod popularne serwisy www. Wykorzystują najczęściej ataki phishingowe.

Phishing jest metodą stosowaną przez oszustów do pozyskiwania danych identyfikacyjnych, które umożliwiają dostęp do usług bankowych świadczonych za pośrednictwem Internetu, w tym do kont internetowych oraz potwierdzania składanych dyspozycji i innych poufnych danych. Innymi słowy, są to wszelkie dane pozwalające zalogować się na naszym koncie (hasło dostępu i login). W ramach takich ataków przestępcy tworzą stronę phishingową, która do złudzenia przypomina legalną i oferują, np. tanie zakwaterowanie w centrum miasta, rzekomo wysoko oceniane przez innych użytkowników. Gdy ofiara potwierdza rezerwację i przelewa pieniądze - zarówno oszust, jak i oferta znikają.

Początek lata to okres, w którym oszuści mają dużo pracy. Liczą na zyski z żerowania na osobach chcących złowić dobrą okazję lub rezerwację last minute. Nie tylko fałszywe strony i oferty stają się coraz bardziej przekonujące, ale również więcej osób rezerwuje loty i zakwaterowanie na urządzeniach przenośnych, takich jak smartfon, na którym trudniej jest np. rozpoznać fałszywy odsyłacz. Specjaliści z Kaspersky Lab zachęcają więc do korzystania wyłącznie z legalnych i sprawdzonych (np. przez znajomych lub rodzinę) stron rezerwacyjnych. Ponadto, jeśli jakaś oferta wydaje się zbyt atrakcyjna, aby była prawdziwa, to lepiej ją pominąć. Zanim podamy jakiekolwiek wrażliwe informacje, takie jak login czy hasło, przyjrzyjmy się uważnie paskowi adresu w przeglądarce. Jeśli zauważymy coś podejrzanego (błędy w pisowni, adres nie przypomina oryginału lub w miejscu liter występują znaki specjalne), nie podawajmy żadnych danych na takiej stronie. Rezerwujmy kwatery oraz bilety jedynie za pośrednictwem stron internetowych zaufanych dostawców, najlepiej ręcznie wpisując adres strony internetowej w pasku adresu. Nie klikajmy w odsyłacze z nieznanych źródeł (niezależnie od tego, czy jest to poczta e-mail, komunikator internetowy, czy portale społecznościowe). Jeśli nie wiemy nic o stronie www, która oferuje kuszące wakacje, to poszukajmy o niej opinii w Internecie. Jeśli nie cieszy się dobrą reputacją albo trudno znaleźć jakiekolwiek oceny, to lepiej zrezygnujmy z takiej oferty.

Jeśli uwagę zwracają niewielkie ceny i dobrze znany serwis do rezerwacji biletów, to lepiej dokładnie przyjrzeć się adresowi strony www. Sprawdzanie paska adresu to dobry pomysł, jednak może on nie wystarczyć. Dlatego warto korzystać z programów ochronnych – nie tylko przy rezerwowaniu wakacji, ale też przy wszelkich zakupach on line lub transakcjach w bankowości internetowej.

Fot. pixabay.com

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.