Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Wcześniej o świątecznych zakupach

WCZESNIEJOSWIETACHCznF

Druga połowa listopada to najwyższy czas, by zacząć zakupy nie tylko prezentów pod choinkę. Warto też przejrzeć oferty produktów do dań na wigilijny stół czy środków czystość do przedświątecznych porządków. Tym bardziej, że z roku na rok wydajemy coraz więcej na świąteczne zakupy. Z raportu międzynarodowej firmy doradczej Deloitte "Zakupy świąteczne 2019" wynika, że przeciętna polska rodzina zaplanowała w tym roku przeznaczyć średnio 1 tys. 521 zł, czyli o 5 proc. więcej niż przed rokiem na świąteczne wydatki.

Jak wskazali autorzy badania, w tym roku najbardziej wyczekiwane prezenty to kosmetyki i perfumy, ale oprócz pachnących upominków podarujemy bliskim również książki i czekoladki. Jednak w naszym kraju powinny wzrosnąć głównie wydatki na artykuły spożywcze. Badani ocenili, że na jedzenie wydadzą więcej o 7,8 proc. w stosunku do poprzedniego roku. Z tym, że kolejny rok z rzędu Polacy zadeklarowali, że na prezenty przeznaczą nieco więcej niż na żywność. Pierwsza z tych kategorii pochłonie 36 proc. (547 zł) bożonarodzeniowego budżetu, a druga - 524 zł (34 proc.). Z kolei na podróże i spotkania towarzyskie planujemy wydać odpowiednio 324 i 126 zł.

Nastoletnim dzieciom Polacy zamierzali podarować m.in. książki, słodycze i gry komputerowe. Natomiast najmłodszych postanowili obdarzyć zabawkami konstrukcyjnymi, lalkami i pluszakami. Prezentowych inspiracji coraz więcej rodaków szuka w Internecie – prawie co drugi. 40 proc. zdaje się na opinię rodziny i znajomych. Ponad jedna trzecia pyta najbliższych, co chcieliby dostać. 

Największa grupa (38 proc.) wybierze się po prezenty między 1 a 15 grudnia. Jednak co piąty z zakupami wstrzyma się do ostatnich dni przed Wigilią. Tylko jedna czwarta prezenty zaplanowała zakupy prezentów już w listopadzie. Taka postawa może być niezupełnie odpowiednia dla coraz liczniejszej grupy Polaków, którzy zamawiają towary w Internecie. Ponad 30 proc. korzysta ze sklepów internetowych, a niemal drugie tyle - z platform e-commerce. W tygodniach przed świętami takie formy sklepów są szczególnie oblężone, a zamówienia dla firm kurierskich kilkukrotnie rosną. Stąd miesięczne wyprzedzenie w podjęciu decyzji przez kupującego w stosunku do oczekiwanej daty dostawy to niezbędna granica spokoju. Późniejsze zamówienia mogą dotrzeć do naszych domów już po świętach. Ponadto, im wcześniej dokonujemy zakupów przedświątecznych, tym bardziej możemy liczyć na całoroczne, a nie sezonowo podwyższone ceny.

Jeśli jednak z różnych względów rzucimy się w wir zakupów na kilka dni przed Wigilią, to pozostaną nam tylko sklepy tradycyjne. Kiedy już udamy się do nich - zachowajmy trzeźwość umysłów. Okres przedświąteczny bowiem to dla sklepów i dużych sieci handlowych czas „wielkich żniw”. Ich działy marketingu wysilą cały swój  kunszt, by skłonić klientów do wydania jak największej ilości pieniędzy. Odpowiednio dobrana muzyka i zapachy mają skusić do nie zawsze potrzebnych zakupów. Najlepiej  walczyć z taką inwazją marketingową odpowiednim planowaniem. Pomocna będzie zwykła lista zakupów, przygotowana zanim udamy się  do sklepu. Nie wierzmy też różnym promocjom, ale sprawdzajmy, korzystając np. z wyszukiwarek internetowych, które niemal wszędzie są dostępne dla posiadaczy smartfonów. Można stanąć przy półkach i sprawdzić ceny tego samego towaru w innych sklepach. Porównując towary sprawdzajmy nie wielkość opakowania, ale cenę za kilogram czy litr. W sklepie odchylajmy kartki z opisem "przecena" bądź "obniżka", bo może okazać się, że poprzednia cena wcale nie była wyższa.

Większość Polaków koszty świąt ujmuje w bieżących wydatkach – jeżeli jednak będziemy musieli się zapożyczyć, warto dokonać wcześniejszej analizy ofert i unikać tych skierowanych do osób o złej sytuacji kredytowej. Koszt niewłaściwie wybranej pożyczki może wielokrotnie przekroczyć pożyczaną sumę – nigdy nie podejmujmy więc takiej decyzji bez namysłu i pod wpływem chwili. Generalnie lepiej nie obciążać nadmiernie kart kredytowych, aby zaspokoić własne oczekiwania co do organizacji Świąt. Później niestety wszyscy domownicy odczuwają skutki takiego lekkomyślnego zadłużenia. Przez kolejny rok trzeba spłacać wyższe raty.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: zadłużenie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.