Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Oszukują na przesłuchanie

OSZUSTWONAPRZESLUCHANIECznF

Najnowsza metoda przestępców na wyłudzanie danych to straszenie odbiorców zawiadomieniami o przesłuchaniu, rzekomo wysyłanymi przez policję. Mailowe wezwania zredagowane są jednak w koślawej polszczyźnie oraz zawierają linki i załączniki, których policja nie stosuje w swojej korespondencji. Stróże prawa ostrzegają przed otwieraniem takich załączników, bowiem mogą one służyć do wyłudzania danych osobowych lub zainfekowania komputerów. Celem złoczyńców jest w pierwszym rzędzie dobranie się do naszych pieniędzy.

W związku z pojawiającymi się telefonami i wiadomościami o informacjach, wysyłanych rzekomo przez funkcjonariuszy, Policja poinformowała, że w przesyłanych drogą elektroniczną wiadomościach, nigdy nie wysyła żadnych linków do stron, czy też spakowanych plików, które odbiorca powinien sam rozpakować. Każdą taką otrzymaną informacje należy potraktować z ostrożnością jako potencjalną wiadomość mogącą w załączniku (bądź linku) zawierać złośliwe oprogramowanie.

Oto przykładowa fałszywa wiadomość przesłana przez oszustów, podających się za policjantów, nadana z adresu skarbowa@policja.pl do uzytkownika poczty wp.pl (pisownia oryginalna):

Witam przesylam zgloszenie otrzymane w komendy glownej w warszawie dotyczącego wysylania falszywych maili z Panstwa skrzynki pocztowej. Prosze zapozbnac sie ze zgloszeniem oraz terminem przesluchania w najblizszej palcowce policji.”

Do wiadomości załączono pdf rzekomego zawiadomienia oraz link zatytułowany “Wyślij potwierdzenie”. Całość podpisano:

“Pozdrawiam,

Komendant Michał S.”

Bezrefleksyjna uczciwość

Z kolei 43-letni mieszkaniec Chełma, w woj. lubelskim, odpowiedział na SMS, by stracić z konta wszystkie oszczędności. Wiadomość dotyczyła uregulowania niespełna 1 zł za przesyłkę. Mężczyzna dokonał wpłaty na wskazane w wiadomości konto. Kiedy zorientował się, że z jego rachunku pobrana została dużo większa kwota, poinformował policję. Z jego rachunku pobrane zostało ponad 30 tysięcy złotych.

Społecznościowa prośba o pożyczkę

Oszuści działający w Internecie cały czas są aktywni i poszukują nowych ofiar. Przełamują zabezpieczenia kont na portalach społecznościowych i podszywając się pod właścicieli do „znajomych z sieci” wysyłają prośby o pożyczenie pieniędzy. W sieci zdarzają się również nieuczciwi sprzedawcy, którzy po otrzymaniu pieniędzy za oferowany produkt nagle znikają, nie wywiązując się z umowy sprzedaży. Do komendy policji w Zamościu zgłosiła się 27-latka informując o tym, że jej hasła do osobistego konta na portalu społecznościowym oraz poczcie e-mail zostały złamane. Kiedy zorientowała się, że ma problemy z zalogowaniem na konto portalu próbowała zmienić do niego hasło logując się na pocztę e-mail, jednak bezskutecznie ponieważ i to konto zostało zablokowane. Kiedy zaczęła otrzymywać od znajomych wiadomości z zapytaniem co się takiego stało, że pilnie potrzebuje pieniędzy - była już pewna, że doszło do przestępstwa. Dowiedziała się również, że ktoś z jej konta na portalu społecznościowym do znajomych napisał wiadomości o treści: „jestem w potrzebie, proszę o pożyczenie 400 zł”. W wiadomości podane konto bankowe, na które należy przelewać pieniądze. Znajomych natychmiast poinformowała o dokonanym przestępstwie. Okazało się jednak, że nie zdążyła ostrzec wszystkich. Co najmniej jedna osoba zareagowała na fałszywą prośbę i na wskazane konto wpłaciła 400 zł.

Znikający sprzedawca

Z kolei, inny ze zgłaszających przestępstwo, na aukcji chciał kupić telefon komórkowy. Na podane w ofercie konto wpłacił wskazaną w ogłoszeniu kwotę 1200 zł., jednak nie doczekał się zakupionego towaru. Próbował skontaktować się ze sprzedawcą, ale bezskutecznie. Podobnie jak inny zawiadamiający zamojską policję, który korzystając z Internetu, chciał zakupić szlifierkę kątową. On również na wskazane konto sprzedawcy wpłacił kwotę 420 zł. Po dokonaniu transakcji towar nie dotarł do kupującego, a kontakt ze sprzedającym urwał się.

Oto kilka podstawowych zasad, dzięki którym korzystając z portali społecznościowych i kont pocztowych zmniejszymy ryzyko przejęcia przez oszusta naszych danych:

  • zawsze korzystajmy z dobrze zabezpieczonych urządzeń;

  • nie logujmy się do naszych profili w serwisach społecznościowych i kont poczty elektronicznej na przygodnych, ogólnie dostępnych komputerach;

  • wymyślając zabezpieczenie naszego konto unikajmy stosowania łatwych do przełamania haseł;

  • nie udostępniajmy naszych profili, kont pocztowych lub kont w serwisach aukcyjnych innym osobom;

  • jeśli otrzymamy informację na portalu społecznościowym od znajomego o pilnej potrzebie wykonania przelewu lub zasilenia jego konta, koniecznie zweryfikujmy prawdziwość tej informacji kontaktując się z tą osobą.

Pamiętajmy też o podstawowych zasadach bezpiecznych zachowań podczas zakupów internetowych:

  • zawsze sprawdzajmy dane kontaktowe sprzedawcy i jego wiarygodność;

  • starajmy się korzystać z ofert umieszczonych na stronach sklepów z certyfikatem zaufania;

  • przed podjęciem ostatecznej decyzji o zakupie towaru poświęćmy chwilę na przeczytanie opinii dotyczących sprzedawcy;

  • sprawdzajmy, symbolizowane kłódką w adresie strony www, bezpieczeństwo płatności;

  • na wypadek oszustwa - zachowajmy korespondencję ze sprzedawcą.

W przypadku wszelkich wezwań, przypominających urzędowe, zwracajmy szczególną uwagę na poprawność językową informacji. Żadna instytucja państwowa nie przyśle do nas wiadomości tak łamiącej powszechnie znane zasady ortografii i składni polskiej, jak np.: “ przesylam zgloszenie otrzymane w komendy glownej”.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: Zakupy online, zadłużenie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.