Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Nowe 500+ dla odstających

NOWE500POMOZECznF

Raport GUS (Głównego Urzędu Statystycznego) z lutego 2019 r. pokazał, że dochody rodzin wielodzietnych w Polsce wzrosły w ciągu trzech lat rządów Prawa i Sprawiedliwości (PiS) o 50 proc. W 2018 r. dogoniły one niemal poziom brytyjski. Jednak równocześnie w tyle pozostały jednoosobowe gospodarstwa domowe i rodziny z jednym dzieckiem. Nadal też niższy dochód był typowy dla terenów wiejskich. Propozycje PiS z lutego 2019 r. mają więc pomóc tym, którzy nie skorzystali wcześniej na nowej polityce gospodarczej rządu.

Partia rządząca 23 lutego 2019 r. ogłosiła rozszerzenie programu 500+ na pierwsze dziecko, brak podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia, "trzynastkę" dla emerytów, obniżenie kosztów pracy i przywrócenie wcześniej zredukowanych połączeń autobusowych przede wszystkim w małych miastach i na wsiach. Dodatkowa emerytura w wysokości 1100 zł ruszy już w maju, zaś wypłaty 500+ na pierwsze dziecko od lipca. Kroki te są odpowiedzią na dane z raportu GUS, przedstawionego dwa dni wcześniej, w którym opublikowano wyniki badania dochodów Polaków (EU-SILC). Uwzględniły one skutki programu 500+ i zostały porównane z danymi na szczeblu Unii Europejskiej (UE).

Zamiast najczęstszych w takich analizach średnich statystycznych dla całej grupy badanej, zastosowano medianę rocznego ekwiwalentnego dochodu do dyspozycji dla gospodarstw domowych. Mediana (połowa jest poniżej tego poziomu, a połowa powyżej) zmniejsza wpływ wartości skrajnych, np. bardzo wysokich pensji dyrekcji czy zarządów, które w odbiorze społecznym zawyżały np. przeciętny poziom wynagrodzeń spotykanych w codziennym życiu. Natomiast przyjęty do badania dochód do dyspozycji to suma rocznych dochodów pomniejszona o wszystkie podatki i powiększona o transfery socjalne czy zwroty z urzędu skarbowego. W rezultacie są to pieniądze, które realnie mamy w kieszeni. W opracowaniu GUS i Eurostatu (biuro statystyczne UE) dodaje się także skalę ekwiwalentności, co daje możliwość porównania sytuacji gospodarstw domowych, które różnią się od siebie liczbą osób i ich wiekiem. Dochód rodziny składającej się z czterech osób nie musi być czterokrotnie wyższy niż jednoosobowego gospodarstwa, by utrzymać taki sam standard, bowiem koszty przyrządzania posiłków, utrzymania mieszkania czy samochodu w tym pierwszym przypadku są dzielone na więcej osób.

Generalnie od 2014 do 2017 r. mediana dochodu ekwiwalentnego polskich gospodarstw domowych wzrosła z 22,4 tys. zł do 26 tys. zł. To ok. 16 proc. w ciągu trzech lat. Uwzględniając niską inflację standard życia powinien się wyraźnie poprawić. Okazało się jednak, że wystąpiły znaczne różnice. Sytuacja wyraźnie poprawiła się w rodzinach z trójką i większą liczbą dzieci. W ich przypadku mediana dochodu ekwiwalentnego na osobę wzrosła w trzy lata o 50 proc. i sięgnęła 23 tys. zł. W znacznym stopniu zmniejszył się wskaźnik zagrożenia ubóstwem tych rodzin - spadł z 35,8 do 14,7 proc.

Z przywołanych danych porównawczych Eurostatu wynikło, że mediana ekwiwalentnego dochodu w Polsce wyniosła na początek 2018 r. na osobę prawie 10 tys. euro w parytecie siły nabywczej dla wielodzietnej rodziny z dwójką rodziców. W Wielkiej Brytanii było to 12,5 tys. euro, czyli porównywalnie z Pols. Jeszcze w 2005 r. (kiedy była masowa emigracja Polaków na Wyspy) mediana tych dochodów wynosiła w Polsce 3 tys. euro, a w Wielkiej Brytanii 13,8 tys. euro, czyli ponad 4,5 razy więcej. Poza ogólnym wzrostem wynagrodzeń, do wzrostu dochodów w polskich rodzinach wielodzietnych przyczyniło się w decydującym stopniu 500+. W porównaniu z 2014 r. ogólne zagrożenie relatywnym ubóstwem spadło o 2 pkt proc. - do 15 proc. Jednak wśród gospodarstw z trójką i więcej dzieci poprawa była o wiele wyraźniejsza – zagrożenie ubóstwem spadło z 35,8 proc. do 14,7 proc. Niestety, w części rodzin takie zagrożenie wzrosło. W przypadku gospodarstw z jednym dzieckiem z 10,8 proc. do 14,5 proc., a w odniesieniu do gospodarstw jednoosobowych z 20,3 proc. do 27,9 proc. W tym drugim przypadku mamy do czynienia z wyraźną tendencją do relatywnego ubożenia młodych samodzielnie rozpoczynających życie oraz samotnych emerytów (głównie starszych kobiet). Mimo programów społecznych, nadal utrzymał się niższy poziom dochodów na wsi w porównaniu ze zwłaszcza dużymi miastami. Roczny przeciętny ekwiwalentny dochód do dyspozycji był zdecydowanie niższy na wsi niż w mieście - odpowiednio 24 702 zł i 33 076 zł. Przy czym, najwyższy kwotowo przyrost przeciętnego rocznego ekwiwalentnego dochodu do dyspozycji odnotowano w miastach poniżej 20 tys. mieszkańców (ok. 5 tys. zł). Tutaj również wystąpiła najwyższa dynamika wzrostu (120 proc.). W miastach o liczbie mieszkańców między 100 a 499 tys. oraz na wsi dochód do dyspozycji wzrósł mniej - ok. 3,3 tys. zł.

W tej sytuacji 500+ na pierwsze dziecko wyszło na przeciw potrzebom rodzin z jednym potomkiem. “Trzynasta emerytura” i zwolnienie z podatku PIT młodych do 26 roku życia to próba poprawienia sytuacji jednoosobowych gospodarstw domowych. Natomiast przywrócenie publicznej komunikacji wsiom można odczytać jako sposób na ułatwienie dojazdów do pracy w większych ośrodkach, gdzie jest lepiej płatna praca.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: Unia europejska

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.