Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Filtrowali portfele

NACIAGANINAWODECznF

Na pokazach sprzedawali urządzenie filtrujące wodę z umową na modernizację instalacji. Po wykonaniu usługi nie można było odstąpić od umowy. Klientami byli głównie seniorzy. Sprytni przedsiębiorcy zamknęli działalność w marcu 2019 r. i uznali, że spory z klientami zakończyli polubownie. Jednak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) postanowił ukarać biznesmenów i zobowiązał ich do listownego poinformowania klientów. To kolejny przykład naciągania seniorów na kosztowne umowy podczas tzw. pokazów.

UOKiK wszczął postępowanie przeciwko wspólnikom spółki Kangen z Opalenicy w lipcu 2018 r. na skutek zawiadomienia Powiatowego Rzecznika Konsumentów w Tarnowie. Firma zapraszała konsumentów na prezentacje, w trakcie których oferowała urządzenie do filtrowania wody (“rewitalizator wody”). Przy zakupie,  nabywcy otrzymywali do podpisu umowę o świadczenie usług rozbudowy (modernizacji) instalacji wodnej o system filtracji wody. W umowie znajdowały się  postanowienia wyłączające prawo do odstąpienia od niej po wykonaniu usługi.

"Zgodnie z ustawą o prawach konsumenta, od umowy sprzedaży zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa oraz na odległość (czyli przez telefon, Internet) można  odstąpić w terminie 14 dni od jej zawarcia. W myśl tej samej ustawy, nie można odstąpić od umowy o świadczenie usług, jeśli została ona w całości wykonana,  a konsument zgodził się na to, wiedząc że utraci prawo do odstąpienia. Jednak z przepisów wynika, że gdy przedsiębiorca sprzedaje towar i jednocześnie  wykonuje usługę, to stosuje się przepisy dotyczące sprzedaży rzeczy" - uznał Urząd. Na tej podstawie prezes UOKiK stwierdził, że zgodnie z ustawą  konsumentowi przysługuje prawo do odstąpienia od umów zawieranych z firmą w terminie 14 dni od zakupu, a przedsiębiorca wprowadzał konsumentów w błąd.

W trakcie postępowania UOKiK ustalił, że wspólnicy zaniechali praktyki od marca 2019 r., ponieważ zamknęli działalność spółki. Ponadto, biznesmeni  konsekwentnie podtrzymują, że wszystkie spory z konsumentami zostały zakończone polubownie. Ustalenia te dały Urzędowi podstawę do złagodzenia kar, ale nie ich zaniechania. Ostatecznie suma nałożona na wspólników firmy “rewitalizującej wodę” to ponad 85 tysięcy złotych (85 577 zł). Ponadto muszą oni  poinformować konsumentów, z którymi zawarli umowy między 7 kwietnia 2017 a 18 marca 2019 r. o decyzji UOKiK na piśmie, listem poleconym. Przedsiębiorcy  odwołali się od decyzji do sądu.

To nie pierwszy przypadek, kiedy “kreatywni” przedsiębiorcy naciągnęli przede wszystkim osoby starsze na zakup towarów czy usług pod pretekstem darmowych pokazów czy prezentacji. Często na takich spotkaniach seniorzy są przekonywani do zaciągnięcia kredytów niezbędnych do nabycia urządzeń zbyt kosztownych dla ich budżetów domowych. Staje się to przyczyną groźnego zadłużenia, któremu emeryci nie zawsze mogą podołać. Warto więc na takich pokazach unikać podpisywania od razu jakichkolwiek umów lub zobowiązań. Nie wszystkie bowiem tego typu praktyki mogą być szybko wykryte przez UOKiK i przerwane. Natomiast raty kredytów trzeba spłacać.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: zadłużenie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.