Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Opłaty na ZUS po nowemu dla milionów Polaków

ZUSZMIANY2018CznF

Od 1 stycznia 2018 r. zmieniają się zasady opłacania składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Cała oplata będzie przekazywana na jeden, indywidualny numer rachunku. Z jednej strony to oszczędność czasu i papieru, bo obecnie ta sama opłata jest rozbita na kilka w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej. Jednak nowe przepisy zawierają niebezpieczne rozwiązania dla niemal trzech milionów najmniejszych polskich przedsiębiorców.

Z danych zebranych w rejestrze REGON, ogólna liczba zarejestrowanych w nim jednoosobowych działalności gospodarczych na koniec lipca 2017 r. wyniosła 2,986 mln. Jeśli doliczymy do tego rodziny tych mikroprzedsiębiorców, to otrzymany najskromniej szacując ponad 10 mln rodaków, których obejmą nowe przepisy. Zmiana to szczególnie ważna, bo dotyczy ubezpieczeń społecznych, a więc tak podstawowych jak np. zdrowotne, które umożliwia samozatrudnionemu i jego najbliższym bezpłatne korzystanie z publicznej służby zdrowia.

Za ułatwieniem, kryjącym się za nowymi przepisami czai się jednak niebezpieczeństwo. Otóż od 2018 r. jednym przelewem będzie można opłacić składki na: ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe), ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Emerytur Pomostowych.

Niby wszystko pięknie i logicznie, ale… ZUS każda wpłatę podzieli proporcjonalnie na wszystkie ubezpieczenia i fundusze. Jeżeli będziesz miał długi składkowe, to twoja wpłata pokryje najstarszą należność. Wówczas będziesz miał zadłużenie za bieżący okres, co wpłynie m.in. na prawo do zasiłku chorobowego. Nieopłacenie składek ZUS w terminie wiąże się z ustaniem ubezpieczenia chorobowego. Co ważne, ubezpieczenie to ustaje od pierwszego dnia miesiąca, za który nie opłacono składki na ubezpieczenie chorobowe.

Opóźnienie w zapłacie składki chorobowej, choćby o jeden dzień, powoduje utratę prawa do świadczeń, tj. do zasiłku chorobowego, opiekuńczego, macierzyńskiego oraz do świadczeń rehabilitacyjnych. Nawet jednodniowe opóźnienie w zapłacie składek (lub opłacenie składek w niższej wysokości) powoduje, że przedsiębiorca traci prawo do świadczeń z ZUS na okres aż 3 miesięcy. W nowej regulacji istnieje zagrożenie, że najpierw ZUS będzie mógł zaliczać składki na np. ubezpieczenie emerytalne i rentowe, a dług dla pozostałych będzie ciągle figurował. To ułatwienie w biurokracji jednocześnie może więc posłużyć do jeszcze większego „zdyscyplinowania” płatników. Jeśli już teraz masz problemy finansowe i nie jesteś w stanie w całości spłacić zaległych składek, to powinieneś jak najszybciej wystąpić do ZUS układ ratalny. Taka umowa zapewni ubezpieczenie chorobowe i prawo do świadczeń.

Jest jeszcze jedno rozwiązanie, które już dziś powinno zaalarmować samozatrudnionych. Wszyscy dostają nowe numery rachunku w ZUS. Jeśli nie będziesz znał tego numeru, to w 2018 r. nie opłacisz składek ze wszelkimi tego konsekwencjami. Dotychczasowe rachunki będą zamknięte. ZUS przeprowadził wielką akcję wysyłania listów z nowymi numerami do przedsiębiorców, ale kilkadziesiąt tysięcy przesyłek nie zostało odebranych. Jeśli taka przesyłka nie dotarła do nas, to powinniśmy natychmiast skontaktować się z ZUS.

Więcej informacji na stronie www.zus.pl/eskladka .

Fot. Henryk Borawski/wikimedia.org

Słowa kluczowe: zadłużenie

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.