Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Jak radzić sobie z telemarketerem?

TELEMARKETERCznF

Najczęściej handlowe telefony nas denerwują. W najmniej oczekiwanych sytuacjach ktoś nieznany wydzwania do nas i żeby jeszcze przeprosił, że to pomyłka... Niestety, z drugiej strony wyuczony głos przedstawia się i zaczyna nas bombardować samymi „dobrymi wieściami” o „jedynej takiej okazji”. Trudno nam przerwać taki zawodowy słowotok. Ostatecznie telemarketer z niego żyje.

Dlatego też – jeśli oczywiście mamy kilka minut czasu – warto chociaż zapytać z jaką konkretną propozycją zgłasza się do nas telemarketer. Zanim powiemy – nie, warto chociaż pobieżnie zorientować się z czego rezygnujemy. Różne firmy potrafią przygotować dla nas spersonalizowaną ofertę. Jest ona konstruowana w oparciu o dane z naszej aktywności w Internecie. Jednak nawet jeśli tele-pracownik zapewnia nas, że jakaś usługa będzie darmowa, to warto upewnić się, od czego uzależniony jest brak opłat i czy nie jest on ograniczony czasowo.

Kolejną rzeczą są ewentualne produkty dodatkowe, z których będziemy musieli skorzystać. Może się okazać, że ich koszt zmniejszy atrakcyjność przedstawianej propozycji. W czasie rozmowy warto również zapoznać się z warunkami rezygnacji z oferty i ewentualnymi kosztami, jakie się z tym wiążą.

Jeśli nawet oferta nas zainteresuje, to raczej nie zawierajmy kontraktu przez telefon. Poprośmy o przysłanie projektu umowy pocztą, lub elektronicznie. Dopiero po dokładnym przestudiowaniu takiego tekstu możemy zastanowić się nad przyjęciem oferty. Takie zasady postępowania powinny nam towarzyszyć zwłaszcza przy zawieraniu wieloletnich zobowiązań, np. w telefonii komórkowej, telewizji kablowej lub różnego typu ubezpieczeniach czy kredytach.

(Fot. freeimages.com)

Słowa kluczowe: Zakupy online

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.