Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Deflacja i inflacja

DEFLACJAINFLACJACznF

Od wielu miesięcy statystyki wskazują, że w Polsce mamy do czynienia z deflacją. Deflacja to długotrwały spadek przeciętnego poziomu cen w gospodarce. W efekcie powinno to spowodować wzrost siły nabywczej pieniądza, czyli za takie same zarobki możemy kupić więcej towarów. Dlaczego jednak ekonomiści narzekają, skoro dla konsumentów deflacja to - zdawałoby się – dobra wiadomość.

Zdaniem specjalistów, deflacja przynosi szereg skutków ważnych dla całej gospodarki. Zazwyczaj wymieniają trzy podstawowe:

  • zmniejszenie opłacalności produkcji;
  • wzrost siły nabywczej pracującej części społeczeństwa;
  • konsumpcja i zamówienia przemysłu są odsuwane w czasie, co napędza recesję.

W dłuższej perspektywie, zgodnie z przeważającymi obecnie teoriami popytowymi, czyli skierowanymi na pobudzanie popytu, występowanie deflacji wiąże się ze stagnacją gospodarczą przy jednoczesnym wysokim zadłużeniu wewnętrznym.  Podawany jest tu przykład Japonii w latach 90. ubiegłego wieku, gdzie bardzo zadłużone przedsiębiorstwa – przy wzrastających kosztach kredytu – nie posiadały wystarczających kapitałów do rozwoju. W dalszej konsekwencji może to prowadzić do wzrostu bezrobocia i upadłości przedsiębiorstw.

Czy inflacja jest lepsza?

Inflacja to generalnie proces wzrostu przeciętnego poziomu cen w gospodarce. Jego skutkiem jest spadek siły nabywczej pieniądza kraju, w którym wystąpiła inflacja. Oczywiście – podobnie jak w przypadku deflacji – mowa o statystycznie stwierdzonych prawidłowościach w całej gospodarce, a nie ruchach cen w poszczególnych sklepach czy grupach towarów.

Negatywne skutki inflacji to:

  • zwiększenie siły nabywczej na korzyść emitującego pieniądz (zwykle rządu bądź podległej mu organizacji) kosztem reszty użytkowników (dlatego inflacja bywa nazywana „ukrytym podatkiem”);
  • względne zmniejszenie się zamożności osób, których nominalne dochody są stałe;
  • zwiększenie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, spowodowane np. częstymi zmianami cenników w sklepach i restauracjach oraz koniecznością posiadania przez nie na bieżąco coraz większej gotówki.

Najlepsza pełzająca

Praktyka gospodarcza i dociekania specjalistów wskazują, że dla rozwoju ekonomicznego i sytuacji konsumentów najlepsza jest niska inflacja zwana pełzającą. Występuje ona wówczas, kiedy nie przekracza 5 proc. w skali roku. Jest to zjawisko normalne w gospodarce, niewywołujące poważniejszych trudności ani negatywnych skutków ekonomicznych – poziom cen podnosi się na tyle wolno, że nie obciąża budżetów domowych, ani nie destabilizuje całej gospodarki.

(Fot. freeimages.com)

Słowa kluczowe: Kredyt bankowy

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.