Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Zakazany system argentyński

SYSTEMARGENTYNSKICznF

Liczne przypadki wielomilionowych oszustw sprawiły, że prowadzenie systemu argentyńskiego – zwanego również konsorcyjnym, jest w Polsce obecnie zabronione. Co to jest i jak rozpoznać system argentyński?

System argentyński, to wywodząca się z XV wieku idea samofinansowania się grupy złożonej z określonej liczby osób. Założeniem systemu konsorcyjnego jest to, że jego członkowie zasilają kasę konsorcjum wstępując do niego, a także wpłacając na jego rzecz określone sumy pieniędzy w kolejnych ratach. Pozyskany w ten sposób kapitał przeznaczany jest na przyznawanie członkom grupy towarów lub pożyczek, a o kolejności ich przekazywania decydować może wartość dotychczas przekazanego kapitału, czy staż w konsorcjum.

Nieuczciwa praktyka

Prowadzenie działalności w formie systemu konsorcyjnego jest zakazane w Polsce od 3 sierpnia 2004 r. , a podstawą prawną jest ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Ograniczenie to zostało wprowadzone ze względu na liczne przypadki oszustw i wyłudzeń, a także same cechy systemu argentyńskiego. Ten bowiem nie gwarantuje wszystkim członkom grupy możliwości skorzystania z obiecanej pożyczki, lub przekazania określonego towaru, na który czasem członkowie systemów czekać musieli nawet kilka lat. Dodatkowo portfel konsorcjum pomniejszany jest stopniowo o koszty administrowania systemem, co w wielu przypadkach było pretekstem do nielegalnego wyprowadzania pieniędzy z systemu. Faktycznie więc na systemie zarabiali wyłącznie jego organizatorzy oraz ewentualnie korzystały osoby, którym pożyczka wypłacona została w pierwszej kolejności.

Jak rozpoznać?

Wiele osób pokrzywdzonych przez systemy argentyńskie nie było nawet świadome, że podpisując umowę, nie sygnowało standardowej umowy o pożyczkę, a umowę o członkostwo w konsorcjum. Dlatego właśnie tak ważne jest, by znać podstawowe wyróżniki pozwalające na stwierdzenie, czy mamy do czynienia z umową systemu konsorcyjnego. Będzie tak zapewne, jeśli przedstawiona nam umowa nie określa dokładnego terminu wypłaty świadczenia, a słowo „pożyczka” zastępowane jest takimi wyrażeniami, jak „usługa”, lub „towar”. Dodatkowo naszą podejrzliwość wzbudzić powinny wyjątkowo niskie wskaźniki oprocentowania, które w sposób znaczący odbiegają od wartości średniorynkowych.

(Fot. freeimages.com)

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.