Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Nie kupuj kota w worku – uważaj na cross selling

kot

Na stosowanej obecnie przez większość banków zasadzie „sprzedaży wiązanej” klient może sporo zyskać, ale i niemało stracić. Uważaj na oferowane rozwiązania, ponieważ mogą one okazać się droższe od korzyści, jakie uzyskasz w zamian za skorzystanie z nich. Na co warto zwrócić szczególną uwagę?

Zasada cross selling wykorzystywana jest najczęściej w przypadku kredytów długoterminowych, np. hipotecznych, a z modelu „sprzedaży wiązanej” korzysta już znaczna większość banków. Oferują one najczęściej promocyjne warunki udzielenia kredytu -  obniżenie oprocentowania, lub prowizji - w zamian za uruchomienie rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego, skorzystanie z karty debetowej lub kredytowej, produktów inwestycyjnych, czy wykupienie pakietu ubezpieczeniowego złożonego z ubezpieczenia na życie, ubezpieczenia nieruchomości, ubezpieczenia spłaty kredytu, czy ubezpieczenia na wypadek utraty pracy. 

Uważaj na haczyki i małe czcionki

Jeśli skuszą Cię obniżone wartości wskaźników kredytu hipotecznego, miej na uwadze, że rozwiązanie cross selling wcale nie musi być dla Ciebie korzystne. Jeśli propozycja obniżenia oprocentowania kredytu wiązała będzie się z koniecznością uruchomienia konta osobistego, którego obsługa jest darmowa, koniecznością comiesięcznego przelewania na nie otrzymywanego wynagrodzenia i skorzystania z przynależnej mu, wydawanej za darmo karty debetowej – należy z takiej propozycji skorzystać, nawet jeśli obniżka oprocentowania będzie nieznaczna. Więcej uwagi musisz poświęcić za to propozycjom, za które przyjdzie zapłacić. Jeśli koszt wymaganego przy kredycie ubezpieczenia jest porównywalny z jego ceną, oferowaną przez towarzystwa ubezpieczeniowe, to jego wykup w banku również nie będzie złym rozwiązaniem – unikniesz przy tym ewentualnych rozbieżności dotyczących kształtu zawieranej polisy. Jeśli jednak zaproponowane zostanie obniżenie prowizji za udzielenie kredytu o 1000 zł, a warunkiem obniżenia będzie roczna umowa o udostępnienie np. karty kredytowej, której obsługa kosztowała będzie 120 zł miesięcznie, nie korzystaj z tej „promocji”, ponieważ suma kosztów związanych z obsługą karty będzie o 440 złotych większa, od zaoszczędzonego na prowizji kredytu tysiąca złotych.

Najważniejszym założeniem współpracy z każdą instytucją finansową powinna być dokładna analiza zysków i kosztów wynikających z korzystania z jej usług. Pamiętaj, że chodzi tu o Twoje pieniądze, dlatego nie podejmuj pochopnych decyzji i dokładnie sprawdzaj przedstawiane propozycje, nawet wtedy, gdy powiązane są one z potencjalnymi korzyściami. Nie daj złapać sie na haczyki w umowach i zapisy drukowane małą czcionką.

 

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.