Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Kredyt na 10%  może być droższy od 18%?

OPROCENTOWANIECznF

Coraz wymyślniejsze reklamy banków przekonują o wyjątkowości prezentowanych przez nie ofert. Na pierwszym planie spotów bankowych prezentowane jest często niskie oprocentowanie kredytu, które swoją wysokością przyciągnąć ma potencjalnego klienta. Podczas wizyty w banku okazuje się jednak, że rzeczywistość nie zawsze odpowiada brzmieniu sloganów reklamowych.

Oprocentowanie nominalne, a rzeczywiste

Podejmując decyzje o wyborze kredytu kierujemy się bardzo często wysokością oprocentowania, ponieważ w sposób bezpośredni wpływa ona na sumę kosztów kredytowania. Oprocentowanie jednak oprocentowaniu nie równe.

Oprocentowanie nominalne, bardzo chętnie wykorzystywane przez banki w ich reklamach, to  podawane najczęściej w skali jednego roku odwzorowanie kosztu odsetkowego kredytu. Poza odsetkami, w koszcie kredytowania winne być jednak uwzględnione także pozostałe koszty powiązane z udzieleniem i obsługą finansowania. Ich sumę, wraz z wartością oprocentowania nominalnego, odzwierciedla tak zwana rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO). Przedstawia ona procentowy wskaźnik kosztów kredytu w skali roku. Ustawa o kredycie konsumenckim nakłada na banki nie tylko wymóg podawania całkowitego kosztu kredytu, ale także określa specjalny wzór, na podstawie którego wyliczana jest wartość RRSO.

Składniki RRSO

Rzeczywista roczna stopa oprocentowania informuje kredytobiorcę o zsumowanej wartości oprocentowania nominalnego oraz innych opłat, które w sposób znaczący wpływają na podwyższenie kosztu kredytowania. RRSO uwzględni przy tym prowizje, odsetki i inne opłaty, w tym ubezpieczenia. Będzie to więc opłata za rozpatrzenie wniosku kredytowego, ubezpieczenie, którego zawarcie będzie konieczne, czy prowizja za przyznanie kredytu. Ta, w zależności od instytucji finansującej i danej oferty, może zostać anulowana lub wynieść nawet kilka procent. Może się więc okazać, że kredyt z wyższym wskaźnikiem oprocentowania nominalnego, będzie faktycznie tańszy od kredytu z niskim oprocentowaniem nominalnym, ale wysokimi kosztami udzielenia finansowania, np.: W obu przypadkach kredytowania pożyczamy na rok 10.000 zł, które spłacali będziemy w ratach równych. Przykładowy kredyt o oprocentowaniu nominalnym w wysokości  11,50%, to z racji braku prowizji za udzielenie, kredyt o oprocentowaniu rzeczywistym na poziomie około 12,10% i racie miesięcznej rzędu blisko 886 zł. Oferta drugiego kredytu przewiduje pobranie 500 zł prowizji oraz oprocentowanie nominalne na poziomie 6,30%. W jego przypadku oprocentowanie rzeczywiste wyniesie 16,70%, a rata miesięczna około 905 zł. Mimo, że jego oprocentowanie nominalne będzie dużo niższe, to faktycznie koszt kredytowania będzie w jego przypadku wyższy o ponad 230 zł. Mając to na uwadze, podczas wyboru kredytu nie kierujmy się jedynie wskaźnikiem oprocentowania nominalnego, a RRSO, która zawierała będzie także przynależne finansowaniu opłaty i prowizje.

Warunki promocji

Warto zaznaczyć także, że z niektórych ofert promocyjnych banków nie może skorzystać każdy. Kredyty promocyjne z niskim wskaźnikiem rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania mogą być bowiem zarezerwowane dla stałych klientów banku lub klientów, którzy dopiero rozpoczną z nim współpracę. W tym przepadku pojawić się mogą dodatkowe obostrzenia, których spełnienie pozwoli  dopiero na skorzystanie z preferencyjnych warunków kredytowania. Może być to wymóg związany z otwarciem konkretnego rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego lub skorzystaniem z oferty kart płatniczych banku. Co za tym idzie, również tu pojawić się mogą koszty dodatkowe, które nie zostaną jednak wykazane w RRSO. Podczas wyboru formy kredytowania starajmy się więc uwzględnić wszystkie zmienne mogące mieć wpływ na koszt.

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.