Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Błędne koło bankowe

kolo

Pani Monika postanowiła zmienić bank, w którym miała konto osobiste. Złożyła dyspozycję przelania środków do innego banku i zamknięcia rachunku. Środki zostały przeniesione zgodnie z dyspozycją, zaś bank pisemnie potwierdził, że za transakcję nie pobiera żadnych opłat.

Po miesiącu pani Monika dostała ze swojego starego banku wyciąg, z którego wynikało, że bank ten obciążył ją kwotą kilku tysięcy złotych. Po złożeniu przez klientkę reklamacji tego wyciągu, bank ją przyjął i poinformował, że rzeczywiście zaszła pomyłka, system banku błędnie wygenerował transakcję, która natychmiast zostanie skorygowana. Bank poinformował, że pani Monika nie jest dłużniczką banku, a rachunek w ciągu kilku dni zostanie ostatecznie zamknięty.

Po upływie około miesiąca od deklarowanego przez bank ostatecznego zamknięcia rachunku pani Monika otrzymał kolejny telefon z tego banku, tym razem z działu windykacji, który stanowczo domagał się spłaty tych kilku tysięcy złotych z tytułu błędnej transakcji zaksięgowanej bezpodstawnie przez bank, a która wskutek wcześniejszej reklamacji pani Moniki miała być przez bank skorygowana. Tłumaczenia klientki, że to bank się pomylił nie zostały przyjęte.

Poskutkowało dopiero zaangażowanie w sprawę prawnika, który zagroził złożeniem skargi na bank do KNF (na prowadzenie ksiąg bankowych niezgodnie ze stanem faktycznym), UOKiK (na naruszanie interesów konsumenta przez dochodzenie nienależnych wierzytelności) i GIODO (przetwarzanie danych osobowych klienta po zamknięciu rachunku). Wówczas okazało się, że rzekome zadłużenie było wynikiem błędu systemu transakcyjnego banku.

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.