Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Można odzyskać błędny przelew

PREZYDENTNOWELAPRZELEWCznF

Stworzenie możliwości odzyskania pieniędzy omyłkowo przelanych na inne konto to główny cel nowelizacji, której inicjatorem był prezydent Andrzej Duda. Projekt zmian powstał we współpracy prezydenckiej kancelarii z urzędem Rzecznika Finansowego. Wcześniej przyjęły go Sejm i Senat, a więc nowe prawo staje się obowiązującym. Nowelę ustawy o usługach płatniczych prezydent podpisał 27 kwietnia 2018 r.. Umożliwia ona uzyskanie danych osób (na co przepisy wcześniej nie pozwalały), którym błędnie przelaliśmy pieniądze.

Zgodnie z prezydencką nowelą, właściciel konta, na które trafiła błędna wpłata dostanie od instytucji finansowej natychmiast informację, że to nie jego pieniądze. Nowelizacja wprowadza ponadto możliwość egzekucji, jeśli błędny adresat nie będzie chciał dobrowolnie zwrócić pomyłkowo przelanej kwoty. Dotychczas najczęściej - kiedy w końcu po decyzji sądu, ujawnione zostały dane osobowe odbiorcy przelewu - ten np. zdążył już wydać pieniądze. Ponadto tłumaczył się, że miał prawo przypuszczać, iż to jego pieniądze skoro zostały precyzyjnie przelane na jego konto. W końcu dowodził, że nie jest w stanie zwrócić tej kwoty.

Do tej pory, przy dokonywaniu przelewu bank lub SKOK sprawdzały jedynie prawidłowość numeru konta, ale już nie zgodność danych w zleceniu z danymi odbiorcy. Jeżeli nadawca pomylił się przy wpisywaniu numeru konta odbiorcy, to nie mógł dowiedzieć się, na czyje konto przelał pieniądze, zaś instytucja finansowa najwyżej moa zwrócić się do odbiorcy przelewu z informacją, że nastąpiła pomyłka. Przede wszystkim ani bank, ani SKOK nie mógł przekazać nadawcy informacji z danymi odbiorcy, bo w świetle prawa było to zakazane. Jeżeli odbiorca nie zwrócił pieniędzy dobrowolnie, to nadawcy pozostawała droga sądowa i pozew w związku z bezpodstawnym wzbogaceniem. Jednak procedura sądowa była praktycznie nie do przeprowadzenia, bo przecież bank czy SKOK nie mógł przekazać danych odbiorcy. Pozew był więc nieskuteczny, bo nie był w stanie wskazać jego konkretnego adresata.

W nowej regulacji banki i SKOK-i zostały zobowiązane do przekazania informacji o omyłkowym otrzymaniu przez odbiorcę przelewu oraz informacji, że są zmuszone udostępnić jego dane. Nowe prawo nakazuje bankom i SKOK-om podanie nadawcy danych osoby, która dostała przelew nienależnie. Umożliwia więc skuteczne dochodzenie pieniędzy na drodze sądowej przez tego, kto popełnił pomyłkę. "To była ewidentna niespójność prawa. Naprawiamy ewidentny błąd, mam nadzieję, że zmiana ułatwi życie wielu ludziom" - podkreślił prezydent, podpisując nowelizację.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: bankowość elektroniczna, SKOK

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.