Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Konto za 0 zł nie zawsze darmowe

KONTOZAZEROCznF

Wyścig o klienta trwa wśród banków w najlepsze. Wszystkie z nich zabiegają o nas, kusząc coraz to wymyślniejszymi promocjami. Część z nich roztacza przed nami wizję zupełnie darmowych rachunków oszczędnościowo – rozliczeniowych, sprytnie pomijając ewentualność powstania kosztów dodatkowych, zapisując je mikroskopijną czcionką.

Za co zapłacimy i ile może kosztować nas konto w ofercie za 0zł?

Haczyki powiązane z idylliczną możliwością skorzystania z oferty za zero złotych wcale nie są rzadkością. Po lekturze druku wyjaśniającego warunki promocji okazuje się, że prowadzenie rachunku faktycznie jest darmowe, jednak co z pozostałymi usługami w ramach konta? Tu zaczynają się najczęściej problemy, a dalsza lektura warunków i załączonej do nich tabeli opłat i prowizji banku wskazuje na cały szereg warunków, którymi obwarowana jest darmowa obsługa każdej z nich.

Za zero, jednak pod warunkiem

Do najczęściej stosowanych wybiegów marketingowo – promocyjnych darmowych kont zaliczyć należy przede wszystkim to, że obsługa konta faktycznie będzie darmowa, jednak dopiero po spełnieniu wymogu systematycznego (comiesięcznego) zasilania rachunku ściśle określoną kwotą minimalną. Banki chcą w ten sposób wymóc na nas swoiste zacieśnienie współpracy, które odwzorowane zostanie przekierowaniem naszego wynagrodzenia na nowo otwarte konto, przez co stanie się ono naszym rachunkiem głównym. Brak comiesięcznych wpływów o określonej wysokości, spowoduje konieczność uiszczenia opłaty za prowadzenie rachunku, której wysokość to około kilku złotych miesięcznie – rocznie za utrzymanie konta za 0 zł możemy wiec zapłacić nawet około 72 zł.

Podobna metoda stosowana jest w przypadku wydanej do rachunku karty płatniczej

Korzystanie z niej może być darmowe, jeśli co miesiąc dokonamy nią transakcji przewyższającej określoną kwotę. Obsługa karty może być ewentualnie darmowa po przekroczeniu minimalnej liczby dokonanych nią transakcji bezgotówkowych w danym czasie. Jeśli jednak nie lubimy płacić kartą, zaniedbamy tę kwestię, lub nie uda nam się dokonać transakcji na określona kwotę, to podobnie jak w przypadku prowadzenia rachunku może nas to kosztować około 70-100 zł w skali roku.

Mniej popularne usługi

To zaskakujące, jednak także wypłata gotówki z bankomatu wcale nie musi być dla nas darmowa. Niektóre instytucje pobierają opłatę także i za tę usługę. Podobnie sprawa ma się z wpłatą własną gotówki i jej wypłatą w kasie oddziału banku. Każda z tych operacji może nas kosztować 2, 5, a nawet 10 zł. Nie należy zapominać także o ewentualnym koszcie przesyłanych nam zestawień operacji rachunku, lub przynależnej mu karty – za tę opcję również możemy zapłacić. Sporo może nas kosztować także wystosowany do nas monit, czy każdy dokument (zaświadczenie, potwierdzenie, wyciąg danej operacji), o którego wystawienie wystąpimy do banku.

Jak widać, konto za zero złotych wcale nie musi być darmowe, a może kosztować i 200 zł rocznie. Pamiętajmy, by przed podpisaniem każdego zobowiązania i umowy, dokładnie zapoznać się z ich warunkami. Przeanalizujmy także koszt utrzymania rachunku, który zależny będzie od naszych przyzwyczajeń, ale i możliwość finansowych. Nie ufajmy ślepo doskonale skrojonym reklamom.

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.