Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Każdy pretekst dobry do nowej opłaty

GROSZDOBANKICznF

„Grosz do grosza” wydaje się być ulubionym powiedzeniem znacznej większości banków. Te pobierają czasem naprawdę abstrakcyjne opłaty i prowizje. Jakie najdziwniejsze opłaty możemy spotkać w umowach, lub taryfach opłat i prowizji banków?

Czytanie umów przed ich podpisaniem to obowiązek. Niestety smutną prawdą jest jednak, że nie wywiązuje się z niego naprawdę spora grupa klientów sektora finansowego, która w ogóle nie zapoznaje się z postanowieniami umownymi przed sygnowaniem dokumentu. Niewiedza szkodzi, ponieważ podpis różnoznaczny jest z akceptacją zapisów dokumentu oraz jego załączników, a te potrafią być naprawdę różne.

Skala abstrakcji

Tabele opłat i prowizji banków są niestety pełne mocno naciąganych pozycji, które potrafią jednak naprawdę sporo kosztować. W ramach przykładu:
  • kontrola salda w bankomacie – koszt 2, lub 3 zł;
  • wpłata gotówkowa na własny rachunek bankowy dokonana w kasie placówki banku – 0,2 proc. wpłacanej kwoty, jednak nie mniej niż 7 zł;
  • przygotowanie duplikatu umowy dotyczącej obsługi rachunku lub kredytu – 15, lub 30 zł jeśli dokument ma zostać potwierdzony za zgodność z oryginałem;
  • zmiana identyfikatora, hasła lub PIN’u – 1 zł;
  • obsługa nieterminowej spłaty niezależnie od długości opóźnienia oraz wysokości niedopłaty – 39 zł;
  • wydanie opinii o kliencie banku – 150 zł;
  • zmiana konta polegająca na skorzystaniu z opcji rachunku tańszego niż dotychczas stosowany – 20 zł.
Koszty nieuwzględniane

Podobnych przykładów można by podawać wiele, jednak warto wspomnieć także o opłatach, które mogą być powiązane z „promocyjnymi” ofertami. Największym rozczarowaniem mogą być wszelakie propozycje „darmowe” lub „za zero”. Wystarczy bowiem choć przez chwilę wczytać się w przynależne im regulaminy i tabele opłat, by przekonać się, że oferta „za zero” wcale nie musi być bezpłatna.

Kolejnym obszarem kosztów, których nakładanie  wyjątkowo przypadło bankom do gust są opłaty powiązane z realizacją działań upominawczych i windykacyjnych. Ich zakres może być naprawdę duży, ponieważ wysłanie SMS’a może kosztować 2 zł, jednak już wizyta terenowa może być powiązana z nałożeniem karnej opłaty w wysokości kilkuset złotych.

Zasadą jest więc: Nie chcesz ponosić niepotrzebnych kosztów – zawsze czytaj umowę przed jej podpisaniem!

(Fot. freeimages.com)

Słowa kluczowe: Kredyt bankowy

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.