Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Czyszczą konta przez smartfony

CZYSZCZASMARTFONYCznF

Użytkownik pobierał darmową aplikację, która działała inaczej niż wynikało to z opisu. Najpierw wymuszała fikcyjną aktualizację systemu operacyjnego aparatu. Złodzieje uzyskiwali w ten sposób hasło oraz login do bankowości internetowej. Oprogramowanie wymuszało także nadawanie uprawnień na wysyłanie i odbieranie SMS-ów, dzięki czemu sprawcy przechwytywali dane umożliwiające zlecanie operacji bankowych. Po dokonaniu kradzieży aplikacja przywracała telefon do ustawień fabrycznych, niszcząc ślady przestępstwa.

Policja zatrzymała 20-letnią kobietę i 50-letniego mężczyznę z Mołdawii są podejrzani o wykradanie pieniędzy z cudzych rachunków bankowych. Mieli wykorzystywać wirusa, by infekować telefony komórkowe i przejmować dane użytkowników. Policjanci z biura do walki z cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji zajęli się sprawą po serii zgłoszeń od mieszkańców Warszawy, którym z kont bankowych w niejasnych okolicznościach znikały pieniądze. Policjanci ustalili, że oszustw dokonywano za pośrednictwem telefonów komórkowych z systemem Android.

Pieniądze były przesyłane z rachunku właściciela bez jego wiedzy. Jednorazowo podejrzani mieli pozyskiwać nawet 20 tys. zł. Pieniądze trafiały na rachunki, które założyli, posługując się fałszywymi danymi. Jako pierwszy wpadł w centrum Warszawy 50-latek. Jego wspólniczka została zatrzymana w banku, gdzie usiłowała wypłacić pieniądze, posługując się fałszywym paszportem.

Z kolei krakowski wydział Prokuratury Krajowej oskarżył dwóch Polaków o współpracę z międzynarodową grupą hakerską, która wyprowadziła z kont kilkuset osób co najmniej 1,5 mln zł. Jak wynika z ustaleń prokuratury, członkowie międzynarodowej hakerskiej grupy przestępczej zajmowali się włamaniami na rachunki bankowe i praniem pieniędzy pochodzących z tego procederu. Na skutek przestępczych działań grupy pokrzywdzonych zostało kilkaset osób - m.in. obywateli Polski, Niemiec, Austrii, Włoch i Portugalii. Z kont pokrzywdzonych, przy użyciu wirusów komputerowych, wyprowadzone zostały środki o równowartość co najmniej 1 miliona 500 tysięcy złotych.

Ustalony w toku śledztwa mechanizm przestępstwa polegał na zainfekowaniu złośliwym oprogramowaniem telefonów komórkowych oraz komputerów wykorzystywanych przez klientów do obsługi bankowości internetowej. Następnie wyprowadzone z rachunków ofiar środki finansowe transferowane były poprzez przelewy na konta pozyskanych do tego celu osób. Z kolei osoby te, przy użyciu usług płatności błyskawicznych, przesyłały pieniądze na rzecz podstawionych odbiorców na Ukrainie.

Niebezpieczeństwo stania się ofiarą takich przestępstw możemy ograniczyć poprzez nie korzystanie ze smartfonów i laptopów do operacji finansowych w niezabezpieczonych sieciach WiFi. Ponadto nie wolno otwierać załączników z SMS-ów, pochodzących od nieznanego adresata. Nie ściągamy też aplikacji dostarczanych przez nieznanych twórców, którzy nie są np. właścielami naszego systemu operacyjnego. Oczywiście taki system musi być zainstalowany legalnie i ze sprawdzonego źródła. Każdy sprzęt komputerowy musi posiadać aktualne oprogramowanie antywirusowe. Najlepiej, jeśli operacje finansowe przeprowadzamy ze stacjonarnego komputera z renomowanym programem antywirusowym, połączonego z Internetem kablem, który nie służy równocześnie do ściągania filmów, muzyki itp. Przede wszystkim nie udostępniamy pod jakimkolwiek pozorem naszych haseł do e-bankowości.

Fot. pixabay.com

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.