Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Aplikacje bankowe dla Androida wciąż atakowane

TROJANWBANKCznF

W ostatnich miesiącach 2015 r. eksperci zanotowali nagły wzrost aktywności wirusów w bankowości mobilnej w Australii. Jednak zjadliwy trojan zaatakował również w Rosji, Niemczech, Austrii i Francji. Jeśli więc nie ma go jeszcze w Polsce, to za chwilę może już być.

Powodem gwałtownego wzrostu zagrożenia jest jeden trojan bankowy: Acecard. Wirus ten potrafi wykradać wiadomości tekstowe i głosowe banku, a nawet nakładać na oficjalne okna aplikacji fałszywe komunikaty, pojawiające się na oficjalnej stronie logowania. Głównym celem jest kradzież informacji osobowych i danych konta.

Zarażane są urządzenia mobilne z programem operacyjnym Android. Dzieje się tak wskutek pobrania hakerskiej aplikacji podszywającej się pod legalny program. Wersje trojana Acecard są rozsiewane jako np. Flash Player ale wykorzystywane są też inne nazwy popularnych programów.

Najnowsze wersje tego trojana potrafią atakować aplikacje około 30 banków i systemów płatności. Zdaniem specjalistów, łączna liczba atakowanych zasobów może być znacznie większa, bowiem te trojany potrafią nałożyć się na aplikację lub stronę WWW na polecenie hakera.

Co gorsza, wirus Acecard może nałożyć okna phishingowe nie tylko na aplikacje bankowe, ale również na wiele innych takich, jak:

- komunikatory - WhatsApp, Viber, Instagram, Skype,

- portale społecznościowe - Facebook, Twitter i inne,

- klient poczty Gmail,

- aplikacja mobilna PayPal,

- aplikacje Google Play i Google Music.

Warto więc szczególnie uważnie ściągać wymienione aplikacje na nasze smartfony. Źródłem pobrań powinny być zawsze strony oryginalnych posiadaczy tych aplikacji, a nie różnego typu serwisy udostępniające darmowo przeróżne aplikacje.

Trojan Acecard został po raz pierwszy wykryty w lutym 2014 r., ale przez długi czas nie wykazywał niemal żadnych oznak aktywności. Wszystko zmieniło się w 2015 r., gdy zidentyfikowano nagły wzrost liczby ataków na użytkowników bankowości mobilnej. Od maja do grudnia 2015 zaatakował ponad 6 tys. użytkowników urządzeń z Androidem, głównie z Austrii, Australii, Francji, Niemiec i Rosji. Zdaniem fachowców z Kaspersky Lab, cyberprzestępcy z tego ostatniego kraju stoją za stworzeniem i propagowaniem groźnego wirusa.

(Fot. freeimages.com)

Słowa kluczowe: bankowość elektroniczna

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.