Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Czy karty zbliżeniowe są naprawdę bezpieczne?

klodka

Coraz więcej banków wprowadza w swojej ofercie karty zbliżeniowe, nie pytając klienta o zdanie. Gdy w mediach pojawia się temat bezpieczeństwa kart zbliżeniowych to można przyjąć za pewnik, że wywoła on na forach internetowych gorącą dyskusję. Dla wielu osób mniej orientujących się w zawiłościach technicznych internet jest miejscem gdzie szybko możemy otrzymać niezbędne informacje. Jedni forumowicze pytają, inni chętnie odpowiadają i radzą.

Jest problem, czy go nie ma?

Internauta podpisujący się na jednym z forów dyskusyjnych jako MIKI zastanawia się czy problem nie został sztucznie wykreowany przez firmy zajmujące się ochroną danych. Na poparcie swojej tezy stwierdza:

Jeżeli technologia płatności zbliżeniowych jest aż tak niebezpieczna dla klientów to dziwi mnie, że nie został jeszcze udokumentowany żaden przypadek prawdziwej kradzieży danych, ani w Polsce, ani w Wielkiej Brytanii, która tę technologię stosuje przecież dłużej niż my.

Internauta ADAM dodaje:

Firmy zajmujące się bezpieczeństwem specjalnie podsycają problemy by bardziej uwidocznić potrzebę skorzystania z ich usług.

Z kolei EDEK zastanawia się dlaczego banki tak mocno forsują nową technologię nie dając praktycznie możliwości wyboru klientom. Dochodzi do wniosku, że jest to korzystne przede wszystkim dla systemu bankowego.

Nie wiem czy zwróciliście uwagę jak w ostatnim czasie zmieniła się polityka banków dotycząca płatności kartą. Wprowadzono nowy system płatności zbliżeniowych paypass i paywave. Na przykładzie mBanku (który do tej pory słynął ze swobody płatności kartą) widać, że nie dał możliwości wyboru klientom czy chcą taką usługę czy nie i w drodze swojej polityki potraktował swoich klientów jak niewolników. Uznał za nich, że taka zmiana będzie lepsza i bardziej modna i szybsza. Zacząłem się zastanawiać nad tym, dlaczego bank to wprowadził? Jak się okazało, odpowiedź była blisko. Po prostu płatności tego typu są tańsze dla banku. Nie było by problemu gdyby nie to, że są bardziej niebezpieczne dla swych użytkowników.

Rady, porady

Forum jest również doskonałym miejscem gdzie można zadać pytanie i szybko otrzymać odpowiedź na nurtujący nas problem. Forumowicze jak zwykle w takich wypadkach są nieocenieni. KRZYCH  przekonuje, że żadnego problemu nie widzi bo:

Tyle hałasu o te zbliżeniówki, a wystarczy mieć jakąś inną kartę z antenką np. kartę miejską i trzymać je obok siebie. Ani płatniczej ani miejskiej w takim wypadku nikt nie odczyta. Albo uszkodzić antenkę.

Z kolei ANNA44 pyta: Mnie zawsze zastanawiała inna rzecz, co się dzieje, gdy mam w portfelu 2 karty zbliżeniowe i w macdonaldzie przejadę tym portfelem koło czytnika. Może mnie skasować dwa razy?

 

Żadna karta nie zadziała. Możesz sprawdzić - pada szybka odpowiedź innego internauty.

Jeśli jednak funkcje zbliżeniowe wywołują u użytkownika strach, to najprościej za kilka lub kilkanaście złotych można kupić pokrowce blokujące przepływ fal radiowych, które uniemożliwiają kontakt z urządzeniem zbliżeniowym.

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.