Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Sezon grzewczy nie musi Cię zrujnować!

SEZONGRZEWCZYCznF

Jesień i zima to czas, w którym domowy budżet musi zmierzyć się z kosztami ogrzewania. W zależności od wielkości naszego domu lub mieszkania, stosowanego paliwa, czy uszczelnienia ścian i okien oraz szeregu innych czynników, rachunki mogą sięgać nawet kilku tysięcy złotych.

Jak zmniejszyć koszty bez uciekania się do radykalnych środków i kosztownych inwestycji?

Zminimalizuj straty ciepła

Jednym z podstawowych problemów w większości domów i mieszkań jest utrata ciepła. Zbyt cienkie ściany, nieszczelne okna i drzwi, złe rozmieszczenie kaloryferów – wszystko to odbija się w naszych rachunkach. Jak sobie z tym poradzić?

  • Utrata ciepła przez ściany – skuteczną namiastką ich ocieplenia będzie ustawienie pod ścianą zewnętrzną mebli – szafki, regału bądź biblioteczki. Ciekawym pomysłem będzie także zainspirowanie się tradycją rosyjską i umieszczenie na ścianie dywanu, lub też zasłon.
  • Utrata ciepła przez okno – warto zaopatrzyć się w specjalne taśmy lub uszczelki izolacyjne, które – kosztem estetyki – ograniczą ucieczkę ciepłego powietrza.
  • Pomocne będą także rolety: otwarte w słoneczne dni i zamknięte w nocy pozytywnie wpłyną na bilans cieplny domu.
  • W wielu mieszkaniach grzejniki znajdują się pod oknami, przez co część energii niepotrzebnie tracona jest na ogrzewanie ściany zewnętrznej. Szybkim i prostym remedium jest folia izolacyjna, która pozwala skierować ciepło do środka.
  • Aby maksymalnie wykorzystać potencjał kaloryfera powinniśmy go odsłonić – zastawiony meblami czy materiałem zasłon będzie miał ograniczoną skuteczność. Szkodliwy jest także kurz.

Pamiętaj o optymalnej temperaturze!

Zbyt mocno nagrzane mieszkanie w zimie to nie tylko koszty – to także powiększone ryzyko zachorowania (z powodu szoku termicznego) oraz zdecydowanie mniejszy komfort dla naszego organizmu. Optymalną temperaturą dla ludzkiego snu jest 18 stopni Celsjusza, komfort termiczny w pokojach dziennych uzyskamy w temperaturze 19-20 stopni, zaś w łazience warto utrzymywać temperaturę nieco wyższą – około 24 stopnie.

Jeżeli należysz do osób lubiących ciepłe wnętrza – sprawdź, czy bardziej opłacalną opcją nie będzie założenie na przykład bluzy, czy ciepłych skarpetek i pozostawienie temperatury na niższym poziomie.

Unikaj pozornych oszczędności

Najczęściej chyba spotykanym błędem jest całkowite wyłączanie ogrzewania w domu – nagrzewanie go do poprzedniego poziomu jest bardzo energochłonne. Na dodatek długotrwała niska temperatura sprzyja zawilgoceniu i zagrzybieniu ścian, co negatywnie odbije się na naszym zdrowiu.

Podobnie negatywny wpływ będzie miało unikanie wietrzenia – pogódźmy się z tym, że stracimy trochę ciepła, zyskując w zamian zdecydowanie świeższe i korzystniejsze dla zdrowia powietrze.

Oczywiście inwestycje i radykalne środki – takie, jak wymiana pieca lub całej instalacji grzewczej, instalacja nowych okien lub ocieplenie budynku – będą w dłuższej perspektywie korzystne i powinniśmy co najmniej zastanowić się nad nimi i rzetelnie obliczyć potencjalne zyski.

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.