Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Seniorzy coraz szybciej zadłużają się

IKZEIKENASTAROSCCznF

Przeciętne zaległości finansowe polskich emerytów rosną bardziej niż ogółu dłużników. W 2017 r. średnia kwota zaległości seniora w BIG InfoMonitor i BIK (wobec telekomów, operatorów telewizji kablowej, czy też innych usługodawców, a także banków i firm pożyczkowych) podniosła się w ciągu roku o prawie 3 tys. zł, a przez dwa lata o 5 tys. zł. Tymczasem skrócenie wieku emerytalnego może spowodować, że przyszli emeryci będą mieli jeszcze mniej pieniędzy od dzisiejszych. Warto więc pomyśleć o oszczędzaniu na stare lata.

BIG InfoMonitor wyliczył, że ponad 6,1 mld zł wynoszą zaległości 302 tys. emerytów odnotowanych w bazach Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i BIK. Średnia zaległość to 20 238 zł, choć rekordzista, 67-latek z Mazowsza ma zadłużenie na ponad 104,3 mln zł. "Na problemy w większym stopniu narażone są kobiety, bo rzadziej niż mężczyźni wchodzą w wiek emerytalny z oszczędnościami i na dodatek mają mniejsze świadczenia" – stwierdził w komunikacie BIG InfoMonitor jego prezes Sławomir Grzelczak.

W komunikacie przypomniano, że obowiązujące od października przepisy pozwalają kobietom rezygnować z pracy już po ukończeniu 60 lat, zamiast po ukończeniu 67 lat. Kosztem tego przywileju jest jednak niższa emerytura kobiet niż mężczyzn - przeciętnie w skali kraju 1614 zł. Średnia emerytura mężczyzn to 2699 zł, ale dlatego, że nawet po obniżeniu wieku emerytalnego mogą oni skorzystać z emerytury później niż kobiety, bo od 65. roku życia – mają więc dłuższy tzw. okres składkowy. Na finanse emerytów poważny wpływ mają też brak lub posiadanie oszczędności przed zakończeniem pracy oraz stan zdrowia. Tylko jeden na trzech badanych emerytów deklaruje, że miał odłożone oszczędności w momencie rezygnowania z aktywności zawodowej. Taką poduszkę finansową posiadało 45 proc. emerytów i tylko 27 proc. emerytek. Pracuje tylko co dziesiąty emeryt (11 proc.). Kolejne 11 proc., z reguły nieodpłatnie, zajmuje się wnukami. Wśród niepracujących co piąty "młody emeryt" (60-64 lat) skarży się na brak ofert pracy dostosowanych do ich stanu zdrowia.

Odkładać zawczasu

Nawet niewielka, ale systematycznie odkładana przez lata suma może zabezpieczyć spokojna starość. Wystarczy oszczędzać 200 złotych miesięcznie, aby uzbierać przez 5 lat kilkanaście tysięcy złotych. Przez 20 lat może to już być kwota około 100 tys. zł, jeśli skorzystamy z oprocentowanych kont zabezpieczenia emerytalnego.

Z danych opublikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego wynika, że na koniec czerwca 2017 r. z Indywidualnych Kont Emerytalnych (IKE) korzystało 932 tys., a z Indywidualnych Kont Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) 664 tys. osób. Tylko w pierwszym półroczu 2017 Polacy otworzyli prawie 30 tys. IKZE i 55 tys. IKE. Zaletą tych rozwiąza jest ich dobrowolność i elastyczność, bo mamy wybór czy chcemy regularnie przelewać pieniądze, czy może zdecydujemy się na jednorazową wpłatę do określonego limitu. W 2017 r. limit wpłat na IKE wyniosł 12 789 zł, a w przypadku IKZE - 5115,60 zł. Z kolei na 2018 r. dla IKE limit wpłat ustalono na 13 329 zł (kwota nie może być wyższa niż trzykrotność przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia). Wysokość limitu wpłat na IKZE w 2018 r. wyznaczono na 5 331 zł (1,2 krotność przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok).

Ponadto oszczędności gromadzone na IKE są całkowicie zwolnione z podatku od zysków kapitałowych, jeśli wypłacimy pieniądze po 60. roku życia. Dodatkowo, by uniknąć podatku od zysków kapitałowych, należy dokonywać wpłat przez pięć dowolnych lat kalendarzowych lub wpłacić ponad połowę pieniędzy nie później niż na pięć lat przed ich wypłatą. Natomiast w przypadku IKZE, na ulgę podatkową nie musimy czekać do emerytury. Wpłacone w danym roku kalendarzowym kwoty można odpisać od podstawy opodatkowania w zeznaniu rocznym PIT. Oznacza to, że w 2017 r., zakładając maksymalną wpłatę na IKZE, można było zaoszczędzić 1636,99 zł przy 32- procentowym progu podatkowym lub 920,81 zł przy 18-procentowym progu podatkowym. Za to, kiedy już będziemy wypłacać nasze oszczędności, czyli po ukończeniu 65. roku życia, pobrany zostanie zryczałtowany podatek w wysokości 10 proc. dokonywanej wypłaty. Inwestowanie w IKZE lub IKE jest od siebie niezależne. Możemy jednak posiadać tylko po jednym koncie emerytalnym i zabezpieczenia emerytalnego.

Fot. pixabay.com

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.