Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Polacy nie oszczędzają z natury

sloj

Odkładanie pieniędzy nie leży w naszej naturze, Polakom brakuje także podstawowej wiedzy w tym zakresie. Zaradzić temu próbuje Stowarzyszenie Krzewienia Edukacji Finansowej - właśnie trwa II edycja programu „Pomóż oszczędzać rodzinie”.

Potocznie mówi się, że aby oszczędzać trzeba mieć z czego. Tymczasem, jak uważają ekonomiści, oszczędzać może każdy: i biedny, i bogaty. To zależy od pewnych skłonności. A tych Polakom niestety brakuje.

Nie umiemy oszczędzać

Postawy wobec oszczędzania bada comiesięczny Barometr Nastrojów Konsumenckich – sondaż przeprowadzany od 10 lat na zlecenie Komisji Europejskiej. Wynika z niego, że Polacy ze swej natury nie mają skłonności do odkładania pieniędzy. W efekcie, jak wynika z „Diagnozy Społecznej 2009” jedynie co trzeci Polak posiada jakiekolwiek oszczędności. A ci, którzy zdecydują się na ciułanie grosza, nie bardzo wiedzą, jak poruszać się w gąszczu dostępnych na rynku ofert.

Wiedza z zakresu „mikroekonomii kieszonkowej” jest więc na wagę złota. Dlatego w kwietniu Stowarzyszenie Krzewienia Edukacji Finansowej ruszyło z II edycją projektu "Pomóż oszczędzać rodzinie" realizowanym przy wsparciu Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo Kredytowej im. Franciszka Stefczyka. W programie biorą udział cztery rodziny o niskich dochodach. Każdej z nich został przydzielony mentor, pod którego nadzorem domownicy uczą się gospodarowania swoimi pieniędzmi. Bo największym problemem rodzin jest brak kontroli nad wydatkami.

Najpierw budżet

Pierwszym krokiem w nauce oszczędzania jest stworzenie budżetu, w którym rodzina zapisuje wpływy i wydatki. Ważne, aby podczas planowania wydatków w pierwszej kolejności umieścić te, które są niezbędne np. czynsz czy opłata za media. Drugą pozycję powinna zająć drobna kwota na tzw. czarną godzinę. Resztę dochodu można podzielić na pozostałe dni miesiąca i trzymać się ustalonej dniówki. W realizacji tego przedsięwzięcia ma także pomóc zbieranie rachunków, dzięki którym wiedza na temat rzeczywistych wydatków będzie pełniejsza. Często okazuje się także, że nierejestrowane w budżecie drobne wydatki np. na słodycze pod koniec roku dają już pokaźną kwotę. Racjonalizować można także sztywne wydatki np. inwestując w energooszczędne żarówki, biorąc prysznic zamiast kąpieli w wannie, wyłączając z prądu elektryczne urządzenia czy uszczelniając okna bądź lodówkę.

- Planowanie budżetu uczy rzeczywistego rozróżniania potrzeby od zachcianki. W efekcie kupujemy to, co rzeczywiści jest nam potrzebne – wyjaśnia Waldemar Szkiela z SKEF.

Oszczędzanie, to gra zespołowa, dlatego ważne jest, by cała rodzina miała wspólny cel np. wakacje i razem na niego odkładała. Jeżeli jest to cel długoterminowy bądź drobne kwoty zbierane są na czarną godzinę, pieniądze warto odkładać na lokatę lub konto oszczędnościowe. Lokata jej wysoko oprocentowana (zazwyczaj 7 proc. w skali roku), a pieniądze są na nią wpłacane na określony czas np. rok. Na koncie oszczędnościowym jest mniejszy procent (około 5 proc.), ale za to pieniądze można  wypłacać w dowolnym momencie, bez utraty wpływu z oprocentowania.

Projekt „Pomóż oszczędzać rodzinie” trwa 11 miesięcy. Rodziny, które wytrwają do końca: będą gospodarowały swoim budżetem według wspólnie wypracowanego planu oraz będą systematycznie oszczędzać na lokacie, w nagrodę otrzymają 1000 zł. Po okiem profesjonalisty zadanie to okazuje się nie takie trudne. 

- W poprzedniej edycji wszystkie rodziny z powodzeniem zakończyły projekt – mówi Magdalena Nastrabasz – Janczarska z SKEF. Teraz czas na zastosowanie w codziennym życiu nabytych umiejętności.

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.