Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Nie zadłuż się przez komórkę na wakacjach

DLUGIKOMOROKOWECznF

W Polsce jest niemal 302 tys. osób zadłużonych u operatorów telefonii komórkowej. Przeciętny taki dług wynosi 2 357 zł, ale rekordzista ma na minusie rachunki telefoniczne o wartości 189,5 tys. zł. Całość zaległości przekracza 711 mln zł - wynika z najnowszego raportu BIG InfoMonitor.

Rekordzistą jest 44-letni mieszkaniec Podkarpacia, który jest winien za używanie komórki 189,5 tys. zł. Kolejna osoba to 32-letni kaliszanin z kwotą ponad 104 tys. zł. Trzeci dłużnik pochodzi z woj. mazowieckiego i winny jest telekomom prawie 94 tys. zł. W grupie wszystkich dłużników telekomunikacyjnych przeważają mężczyźni (58 proc.), a także osoby między 25 a 44 rokiem życia.

Według danych BIG (Biuro Informacji Gospodarczej), najczęstszą przyczyną kłopotów jest roaming, czyli możliwość korzystania z telefonu w innym kraju. Dla większości podróżujących po Unii Europejskiej roaming nie powinien już być problemem, bo od 15 czerwca 2017 r. obowiązuje dyrektywa znosząca opłaty w Europejskim Obszarze Gospodarczym (kraje UE oraz Norwegia, Islandia i Lichtenstein). Jednak poza Unią takie opłaty nadal funkcjonują i mogą okazać się kosztowne.

Sposoby na oszczędne posługiwanie się komórką za granicą

Najbezpieczniej za granicą jest w ogóle wyłączyć „dane komórkowe” i logować się do darmowych Wi-Fi. Funkcję danych komórkowych uruchamiać tylko na moment korzystania z Sieci czy też wysyłania lub pobierania ważnych dla nas informacji, gdy nie ma dostępu do Wi-Fi. Tym bardziej, że telefony samoczynnie co jakiś czas aktualizują swoje oprogramowanie, a gdy przeprowadzą taką aktualizację poza Unią poprzez transmisję danych komórkowych, może to słono kosztować. Pobieranie danych bez kontroli limitów to właśnie jedna z głównych przyczyn wysokich rachunków telefonicznych. Poza Unią 1 MB w zależności od operatora i rodzaju abonamentu może kosztować ponad 20 zł.

Drogie może być np. wymienianie się ze znajomymi widokami z plaży. Zarówno wysyłanie jak i odbieranie MMS-ów to transmisja danych, chyba, że robimy to korzystając z darmowego Wi-Fi.

Zgodnie z unijnymi zaleceniami każdy klient korzystający z roamingu, po wyczerpaniu danych z pakietu, ma ustalony z góry limit wydatków na transmisję danych za granicą. Jest to kwota 265 zł, chyba, że klient sam zdecyduje inaczej. Po przekroczeniu 80 proc. limitu właściciel telefonu zostanie o tym poinformowany. Może wówczas uruchomić dalej usługę pobierania danych bez limitu, ale lepiej wyznaczyć pułap wydatków, przy którym transmisja danych znów się wyłączy, aby nie ryzykować, że opłaty wymkną się spod kontroli.

Poprawna polszczyzna może sporo kosztować

Polskie znaki (np. „ś” czy „ą”) w SMS-ach mogą okazać się pułapką. Każda "polska" litera w wiadomości zza zagranicy może być policzona nawet jako kilkanaście znaków. Pisząc więc wiadomość z dużą liczbą naszych znaków łatwo i niepostrzeżenie możemy przekroczyć limit 160 znaków, który uznawany jest za jeden SMS. Dlatego za wiadomość, która wydawałoby się jest jednym SMS-em, trzeba będzie zapłacić jak za kilka.

Zapłacisz nawet jak nie porozmawiasz

Dlatego warto wyłączyć pocztę głosową. Za rozmowy przychodzące za granicą też można zapłacić. Jeśli jesteś za granicą i dzwoni do ciebie ktoś z Polski, płaci jak za zwykłe połączenie na terenie kraju, a dodatkowe opłaty ponosi odbierający, czyli Ty. Są to koszty połączenia przychodzącego. Cena naliczana jest według cennika operatora, u którego wykupiony został abonament lub karta. Odebranie telefonu z Polski w Europejskim Obszarze Gospodarczym będzie bezpłatne, ale już w Egipcie, Indiach czy Tajlandii na pewno nie.

Dlatego warto rozważyć likwidację poczty głosowej, bo użytkownik poczty, nawet jeśli nie odbiera przychodzących rozmów i tak umożliwia dzwoniącym połączenie z pocztą i nabijanie jego rachunku.

Na koniec warto pamiętać o sprawdzeniu stawek operatora, zwłaszcza kiedy go zmieniłeś. Bowiem cenniki za rozmowy poza obszarem europejskim potrafią się różnić.

Fot. pixabay.com 

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.