Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Lenistwo najbardziej przeszkadza w oszczędzaniu

LENISTWOWOSZCZEDZANIUCznF

Konsumpcyjny model życia rozpleniony we współczesnym świecie opiera się m.in. na nabywaniu różnorodnych urządzeń lub usług wyręczających nas w drobnych, codziennych czynnościach. Po co ugotować sobie obiad, jeśli możemy zamówić posiłek z dowozem przez telefon. Nie chcemy korzystać z komunikacji publicznej, bo dojeżdżanie do pracy własnym autem jest wygodniejsze. Z drugiej strony nasza niechęć do dodatkowego wysiłku może poskromić rozrzutność.

W jaki sposób lenistwo może być wrogiem rozrzutności? Może tak się stać, jeśli np. założymy specjalne konto oszczędnościowe, z którego pobranie pieniędzy będzie wymagało wizyty w placówce naszej instytucji finansowej. Podobnie będzie, jeśli złożymy depozyt (w gotówce lub kosztownościach) w sejfie bankowym. W takich sytuacjach nie będzie nam się chciało ruszyć, aby – pod wpływem reklamy – zamówić sobie w Internecie np. nowy model smartfonu, chociaż obecny działa bez zarzutu. Podobnie możemy utrudnić dostęp do drobnych domowych zaskórniaków – zamiast odkładać w polskiej walucie, możemy oszczędności np. w dolarach amerykańskich. Nie pobiegniemy z taką walutą do osiedlowego sklepiku po czipsy czy batoniki, które przed chwilą reklamowała telewizja. Trzeba iść, a raczej pojechać, do kantoru i wymienić obce pieniądze na złotówki. Znakomita większość ludzi uznałaby taką wyprawę za idiotyczną – tylko po ty, by kupić niekoniecznie życiowo niezbędne towary. Oczywiście w pierwszym etapie oszczędzania w obcej walucie trzeba jednak przemóc się i określoną kwotę w złotówkach zamienić na zagraniczne pieniądze.

Walka ze słabościami

Jeśli ktoś jest przyzwyczajony do tego, by z łatwością rozstawać się z pieniędzmi, takiej osobie jest bardzo trudno zmienić swoje nawyki. Myślimy teraźniejszością, a nie zastanawiamy się nad przyszłością. Jeśli stać mnie np. na kupno telewizora, to kupuję go teraz, zamiast np. w tym miesiącu odłożyć część na ten cel, a w przyszłym drugą.

Jednak najczęstszą przeszkodą w oszczędzaniu jest sposób myślenia określony samousprawiedliwieniem – „Nie stać mnie, żyję od pierwszego do pierwszego”. Tymczasem w takiej sytuacji warto zastanowić się jak podjąć próbę ograniczenia niepotrzebnych wydatków. Oto kilka przykładów:

  • ograniczenie palenia (to są rzeczywiście duże pieniądze): specjalnie radzimy najpierw ograniczenie, a nie od razu rzucenie nałogu, bo to nie da się ukryć, że rozstanie z papierosami wymaga dużej determinacji;
  • płacenie rachunków przez Internet, zamiast np. na poczcie;
  • przeniesienie telefonu z abonamentu na kartę (większość nie wykorzystuje abonamentu);
  • warto też przyjrzeć się naszemu pakietowi telewizji kablowej – czy wszystkie programy nas rzeczywiście interesują i czy mamy tyle wolnego czasu, aby je wszystkie oglądać – jeśli zastanowimy się szczerze, to znajdziemy uzasadnienie do zamiany pakietu na tańszy.

Takich możliwości jest oczywiście znacznie więcej. Trzeba tylko zacząć przełamywać własne nawyki, które nie dość, że kosztowne, to jeszcze mogą być niezdrowe – papierosy, czipsy czy siedzenie przed telewizorem.  

(Fot. freeimages.com)

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.