Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Emerytura obywatelska

EMERYTURAOBYWATELSKACznF

Na razie emerytura obywatelska funkcjonuje w nielicznych, najzamożniejszych państwach świata. Jednak i tam nie wystarcza seniorom na godne życie. Klasyczny system emerytur obywatelskich obowiązuje w Kanadzie i Nowej Zelandii. Tam wszyscy dostają równe podstawowe świadczenie – niezależnie od tego, czy kiedykolwiek pracowali.

W Kanadzie podstawowe świadczenie wypłacane z budżetu wynosi maksymalnie 570 dolarów kanadyjskich. W przeliczeniu to ok. 1700 zł, ale należy wziąć pod uwagę wysoki poziom zarobków w tym kraju. Średnia pensja w Kanadzie wynosi 4 tys. dolarów, czyli ok. 12 tys. zł. Emerytura obywatelska to więc tylko 14 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Gdyby uwzględnić tę proporcję, to polska emerytura wyniosłaby obecnie zaledwie ok. 590 zł.

Dlatego też w Kanadzie emerytura obywatelska to dopiero pierwszy z filarów emerytalnych. Drugim jest system obowiązkowego oszczędzania dla wszystkich pracujących, podobny do naszego ZUS-u. Od każdej pensji potrącane jest 4,95 proc. wynagrodzenia brutto. Taką sama stawkę płacą pracodawcy. Świadczenie z tego filara to ok. 25 proc. średniej pensji z całego okresu życia.

Jednak w warunkach kanadyjskich nawet te dwa filary nie zapewniają emerytom dostatniej starości. To zapewniają dopiero kolejne filary. Są to nieobowiązkowe (jak nasze IKZE) pracownicze i indywidualne plany emerytalne oraz programy emerytalne oferowane przez instytucje finansowe, które oferują zachęty podatkowe. Pomimo więc powszechnej emerytury obywatelskiej, Kanadyjczycy licznie oszczędzają na starość.

Polskie pomysły na emeryturę obywatelską

W Polsce dodatkowe ubezpieczenia emerytalne mają nieliczni. Dlatego rząd planuje przebudowanie obecnego systemu. Wicepremier Mateusz Morawiecki chce, aby Polacy, poza 1 tys. zł emerytury z ZUS, mieli do dyspozycji dodatkowo emeryturę pracowniczą. Wicepremier twierdzi, że to podniesie nasze świadczenia o 1400-2400 zł w zależności od wysokości składki. Do tego należałoby jeszcze doliczyć dodatkowe środki z nowego trzeciego filara - IKE+. Ma tam trafić 75 proc. pieniędzy zgromadzonych w OFE. Będzie to filar w pełni dobrowolny – trudno więc podejrzewać, że będzie popularny. Według KNF, na koniec 2015 r. Polacy mieli jedynie 860 tys. rachunków IKE i 600 tys. IKZE.

Szef Centrum im. Adama Smitha i członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP uważa, że w Polsce, podobnie jak w Nowej Zelandii, można wdrożyć model emerytury obywatelskiej. Tam nie ma tzw. składek emerytalnych czy zdrowotnych, obciążających wynagrodzenie pracownika. Świadczenia finansuje się z innych tytułów, niż podatek od pracy, czyli składka ZUS, która w naszym kraju jest natychmiast przeznaczana na wypłatę bieżących emerytur. „Moim zdaniem, rozwiązanie Nowozelandczyków jest nie tylko prostsze w realizacji, ale też uczciwsze wobec obywateli” – twierdzi A. Sadowski.

(Fot. freeimages.com)

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.