Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Jak skrócić czas spłaty kredytu?

CZASKREDYTUCznF

Pani Joanna kilka lat temu zaciągnęła kredyt hipoteczny na 39 lat. Chciałaby skrócić czas spłaty zadłużenia do 25–30 lat, licząc się ze zmianą wysokości rat kredytu na większe. Zastanawia się, jakie kroki powinna podjąć, aby zmienić warunki umowy kredytowej.

W różnych instytucjach finansowych procedura skracania okresu kredytowania może się różnić.

 

Jeśli bank oferuje taką możliwość, to na wniosek kredytobiorcy podejmowana jest procedura dotycząca skrócenia ww. okresu. Zmiana ilości rat zawierana jest w formie aneksu do umowy, który jest odpłatny zgodnie z tabelą opłat i prowizji banku – może to być na przykład 0,5-1% prowizji od kwoty pozostałej do spłaty na dzień podpisania aneksu, jednak nie mniej niż np. 200/300 zł (opłaty są indywidualnie ustalane przez poszczególne banki). Skrócenie okresu kredytowania wiąże się z ponownym przeliczeniem  zdolności kredytowej, ponieważ, jak pani Joanna wspomniała, raty będą większe, więc trzeba wykazać, że zdolność do spłaty jest. W jednej instytucji wniosek o skrócenie kredytowania może opierać się tylko na przeliczeniu zdolności, w innym natomiast może przypominać standardowy proces starania się o kredyt. Do tego dochodzą dodatkowe opłaty za ponowne wpisanie hipoteki do księgi wieczystej, nowe sporządzenie harmonogramu spłat, opłaty za upoważnienie banku do wpisu do księgi wieczystej. Dodatkowo, jeśli kredyt zaciągnięty był w obcej walucie to należy mieć na uwadze, że najprawdopodobniej kwota aktualnego zadłużenia będzie na nowo wyliczona według aktualnego kursu waluty, co np. w przypadku franka szwajcarskiego znacznie zwiększy kwotę kredytu.

 

Jest jeszcze inna opcja dająca możliwość skrócenia okresu kredytowania. Mianowicie można kredyt nadpłacać, czyli płacić większą ratę niż wynika to z harmonogramu spłat. Wybierając metodę nadpłat trzeba pamiętać, aby powiadomić bank o tym, na poczet czego chcemy, aby wpłacane pieniądze były przez instytucję zaksięgowane. Bowiem może być tak, że każda wcześniejsza częściowa spłata kredytu powoduje nadpłatę kolejnych rat kredytowych w części kapitałowej – to oznacza, że nadpłacone pieniądze są przetrzymywane przez bank na poczet kapitału przypadającego na kolejne raty, a naliczane odsetki od wykorzystanego okresu kredytu nie maleją. Dzięki temu sposobowi ewidencjonowania naszych wpłat istnieje możliwość płacenia kolejnych rat w mniejszej wysokości, ale nie zmniejsza to łącznych odsetek należnych za kredyt. Czyli ostatecznie nie oddajemy bankowi mniej niż wynika to z umowy. Aby tego uniknąć należałoby złożyć do banku wniosek o częściową nadpłatę z informacją czy chcemy, aby raty kapitałowo-odsetkowe zostały zmniejszone (co nie skraca okresu kredytowania, ale kapitał do spłaty jest mniejszy i naliczane odsetki od kapitału również) lub – czy chcemy skrócenia okresu kredytowania (trzeba upewnić się czy ta opcja nie wiąże się również ze zmianami w księdze wieczystej). Zmniejszenie rat kapitałowo – odsetkowych wiąże się z nowym harmonogramem spłat, bez konieczności sporządzania aneksu.

 

Kwestię nadpłat na pewno reguluje umowa kredytowa i regulamin kredytu, z którymi należałby się zapoznać.

Trzeba również zwrócić uwagę na to, że banki mogą w tabeli opłat i prowizji zastrzec opłatę za częściową nadpłatę kredytu – jest ona przeważnie naliczana w pierwszych kilku latach trwania umowy. Wysokość opłaty uzależniona jest od okresu, jaki upłynął od dnia podpisania umowy, jak również od kwoty, którą nadpłacamy.

 

Jeśli ktoś zechce skrócić okres kredytowania, lub nadpłacać kredyt, najlepiej skontaktować się ze swoim bankiem i dokładnie dopytać o szczegóły i możliwości dokonywania zmian w umowie, lub sposobie spłat, bowiem każda z instytucji powyższe kwestie może regulować odmiennie.

 

(Fot. sxc.hu)

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.