Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Mąż nie chce spłacać kredytu

Anita

Witam. Wzięłam dla męża kredyt na jego długi w kwocie 15 tys. zł. Spłacił 4 raty, a zostało 26 do których się przyznaje - mam świadków. Rozeszliśmy się,  mąż straszy mnie, że przestanie spłacać. Co mogę zrobić, wszystkie pieniądze z kredytu zabrał,  ja zostałam z dwójką dzieci na utrzymaniu. Proszę o poradę.

Odpowiedź eksperta:

Aby bank mógł prowadzić egzekucję z majątku wspólnego małżonków, musi wcześniej zadbać o uzyskanie zgody współmałżonka-dłużnika na zaciągnięcie zobowiązania. Zgoda musi być w formie pisemnej. W Pani wypadku formalnie takiej zgody nie ma. W toku postępowania o nadanie klauzuli przeciwko małżonkowi dłużnika, nie można udowadniać zgody w inny sposób niż dokumentem (urzędowym lub prywatnym). W żadnym wypadku nie wystarcza np. samo oświadczenie dłużnika, że jego małżonek taką zgodę wyraził.  Wobec tego wierzyciel (bank) może żądać spłaty długu jedynie z majątku osobistego dłużnika m.in. z wynagrodzenia za pracę, lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej. 

Pozostaje Pani jedynie dochodzenie swoich praw na drodze sądowej bowiem w przypadku długów zaciągniętych przez jednego z małżonków nawet bez wiedzy i zgody drugiego, jeśli kredyty mają zaspokoić normalne potrzeby rodziny, za ich spłatę odpowiedzialni są oboje małżonkowie solidarnie. Prawodawca ma tu na myśli np. wyżywienie, ubranie, warunki mieszkaniowe, ochronę zdrowia, rozwój duchowy i kulturalny.

Jednak sprawa jest trudna, bo formalnie to Pani podpis jest na umowie kredytowej, i od Pani bank będzie się domagał spłaty zadłużenia.

Powrót

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.