Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Uwaga na wysokość kosztów pozaodsetkowych

KOSZTYPOZAODSETKOCznF

Koszty większości kredytów i pożyczek podzielić można na część odsetkową, czyli wynikającą z nałożenia oprocentowania na kapitał finansowania, jak i pozaodsetkową, której wysokość podyktowana jest prowizjami oraz opłatami powiązanymi z udzieleniem i obsługą zobowiązania. Dlaczego warto przyglądać się także tej części kosztów?

Jednym z najważniejszych zapisów tzw. ustawy antylichwiarskiej, czyli obowiązującej od 20 lutego 2006 roku ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw, jest wskazanie maksymalnego poziomu oprocentowania nominalnego, jakie może w skali roku zostać nałożone na pożyczony w ramach pożyczki lub kredytu kapitał. Wysokość tego ograniczenia posiada charakter zmienny, ponieważ uzależniona jest od stopy lombardowej Narodowego Banku Polskiego – jest jej czterokrotnością. Ta została ostatnio obniżona o jeden punkt procentowy i wynosi 3%, a co za tym idzie, maksymalna wysokość oprocentowania kredytów i pożyczek w Polsce na koniec 2014 r. wynosi 12%.

Niemiła niespodzianka

Ustawa antylichwiarska reguluje jednak wyłącznie wysokość oprocentowania nominalnego, więc wspomnianą wcześniej odsetkową część kosztów kredytowania. Nie ustala za to wysokości kosztów pozaodsetkowych, jakie zostaną wyliczone za udzielenie i obsługę zobowiązania. Co za tym idzie, kredytodawcy mogą właściwie dowolnie kształtować poziom kosztów, jaki będziemy zobowiązani ponieść w związku z kredytem. Tych może być całkiem sporo - prowizja za udzielenie finansowania, opłata za rozpatrzenie wniosku, jak i np. koszt przynależnego ubezpieczenia. Finalnie więc koszt pozaodsetkowy może być znacznie wyższy od wartości nałożonych na kapitał odsetek. Szczególną fantazją popisują się tu firmy pożyczkowe oferujące tak zwane pożyczki chwilówki – w ich przypadku rzeczywista roczna stopa oprocentowania (czyli wskaźnik określający wysokość wszystkich kosztów zobowiązania) wynieść może 100, 500, a nawet 3.000%.

Warto przy tym zwrócić uwagę, że wspomniana wcześniej zmiana maksymalnego poziomu oprocentowania nominalnego nie musi oznaczać tańszych kredytów i pożyczek we wszystkich renomowanych instytucjach finansowych. Część z nich może bowiem chcieć „zbilansować” redukcję zysku odsetkowego, podnosząc stawki opłat i prowizji pobocznych.

(Fot. freeimages.com)

Słowa kluczowe: Kredyt bankowy, Kredyt hipoteczny

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.