Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Ustawa antylichwiarska

ANTYLICHWIARSKACznF

Ustawa antylichwiarska, obowiązująca w Polsce od 2006 roku, z założenia miała być narzędziem ochrony kredytobiorców przed zbyt wygórowanymi opłatami powiązanymi z udzieleniem finansowania. Założenie to udało się spełnić, jednak wyłącznie częściowo. Dlaczego?

Ustawa o zmianie ustawy

Tak zwana ustawa antylichwiarska, czyli ustawa o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw, obowiązuje w Polsce od 20 lutego 2006 roku. Wprowadziła do prawodawstwa zmiany, których wcielenie w życie miało chronić kredytobiorców przed wygórowanymi opłatami bankowymi oraz lichwiarskim oprocentowaniem. Jej wdrożenie wymusiło na kredytodawcach przekazywanie klientom informacji dotyczących rocznej stopy oprocentowania przeterminowanego zadłużenia, czy kosztów dodatkowych powiązanych np. z wszczęciem postępowania egzekucyjnego, lub windykacyjnego.

Najważniejszym zapisem ustawy antylichwiarskiej jest jednak ograniczenie maksymalnej wysokości odsetek – oprocentowania kredytów i pożyczek, które w stosunku rocznym nie może przekroczyć czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. Warto zaznaczyć, że stopa ta posiada charakter zmienny, a co za tym idzie, zmienna jest także wysokość maksymalnego oprocentowania, jakie może zostać nałożone na kredytobiorcę. Ustawa przewiduje także, że pobieranie odsetek w ramach oprocentowania przewyższającego czterokrotność stopy lombardowej NBP powiązane jest możliwością zastosowania kary grzywny, lub ograniczenia i pozbawienia wolności do lat 2.

Kreatywność nie zna granic

Ustawa antylichwiarska miała więc chronić kredytobiorców poprzez wyznaczenie maksymalnego oprocentowania pobieranego od ich zadłużenia. Nie zawsze jednak udaje się zrealizować ten cel. Wszystko za sprawą kreatywności, którą popisują się szczególnie pracownicy tzw. parabanków. Manipulują oni nazwami i metodami pobierania najróżniejszych opłat, tak by możliwie skutecznie „ogołocić” każdego swojego klienta. Finalnie więc pożyczki o wskaźniku kilkuset, a nawet kilku tysięcy procent w skali roku nie są w Polsce wcale rzadkością.

Pozostaje więc tylko radzić klientom, by ci mieli się na baczności i dokładnie analizowali przedstawiane im do podpisu umowy.

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.