Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

UOKiK walczy z drobnym druczkiem

DROBNYDRUCZEKCznF

Zgodnie z planami UOKiK, instytucje finansowe nie będą mogły wybierać, które informacje wyeksponować np. w reklamach telewizyjnych, a które ukryć. Wszystkie dane będą musiały być przedstawiane w taki sam sposób.

Szczególnie zwalczane miałyby być typowe obecnie przekazy takie, jak wielkie zero pokazujące brak odsetek oraz gwiazdka odsyłająca na dół komunikatu do informacji zapisanej malutką czcionką, która głosi, że faktycznie oprocentowania nie ma, ale koszty związane z udzieleniem pożyczki wynoszą kilkadziesiąt procent.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) przygotował więc założenia nowelizacji ustawy o kredycie konsumenckim. Proponuje, by obowiązkowe informacje, które muszą być podawane w reklamach kredytów konsumenckich, były prezentowane w sposób "co najmniej tak samo widoczny, czytelny i słyszalny, jak dane liczbowe dotyczące kosztu kredytu konsumenckiego".

Ma to położyć kres praktyce pokazywania na ekranach przez ułamek sekundy długich wyjaśnień mikroskopijnej wielkości. Idea jest taka: jeśli firma chce się pochwalić przez 15 sekund elementem swojej oferty np. kredytowej, to również przez 15 sekund, i w identyczny sposób, powinna poinformować o innych ważnych dla konsumentów sprawach. Do tego - jeśli daną informację prezentuje określony lektor czy aktor, to także on sam powinien mówić o pozostałych. Nie będzie więc mogło być tak, że niskie oprocentowanie jest przedstawiane i obrazowo, i dźwiękowo, a wysokie koszty pozaodsetkowe wyłącznie.

Przedsiębiorcy musieliby w identyczny sposób informować m.in. o stopie oprocentowania kredytu - z wyodrębnieniem opłat uwzględnianych w całkowitym koszcie kredytu, całkowitej kwocie kredytu, a także rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania (RRSO). Gdy produkt tego wymaga, podawać trzeba będzie również czas obowiązywania umowy czy wysokość rat.

UOKiK chce także, aby w reklamach, które nie zawierają danych liczbowych dotyczących kosztu kredytu konsumenckiego, trzeba było podawać RRSO - w sposób co najmniej tak samo widoczny, czytelny i słyszalny jak pozostałe informacje.

Na zakończenie bardzo ważna uwaga dla starających się o kredyt hipoteczny – nowelizacja ustawy o kredycie konsumenckim będzie miała zastosowanie wyłącznie do umów o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł, lub równowartości tej kwoty w walucie innej niż polska. Tak więc nowe wymogi nie będą dotyczyły większości właśnie kredytów hipotecznych.

(Fot. freeimages.com)

Słowa kluczowe: Kredyt bankowy, Kredyt hipoteczny

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.