Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Sprawdź kto pyta o PESEL

KRDPESELKOMORNICYCznF

Ministerstwo cyfryzacji zawiadomiło prokuraturę, że niektóre kancelarie komornicze pobierały miesięcznie od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy wpisów z bazy PESEL. Pod koniec sierpnia 2016 r. minister Anna Streżyńska zapowiedziała audyt oprogramowania, którego używają komornicy do pobierania danych osobowych z bazy PESEL. Kancelaria-rekordzistka uzyskała w ten sposób dane 800 tys. osób.

Sprawa jest o tyle bulwersująca, że na podstawie skradzionych danych w każdym roku tylko banki wyłapują ponad 100 tysięcy przypadków prób wyłudzeń kredytów o wartości 250-300 mln zł – ostrzegł Krajowy Rejestr Długów (KRD). Kradzież danych kilku milionów Polaków z bazy PESEL, ujawniona przez resort cyfryzacji, może więc oznaczać wymierne finansowe kłopoty dla ich posiadaczy.

Można bezpłatnie sprawdzić

KRD w specjalnym komunikacie zaoferował możliwość sprawdzenia, czy bank, firma pożyczkowa, operator telefoniczny lub jakakolwiek inna firma nie szukała informacji o osobach na podstawie ich numeru PESEL. KRD dodaje, że w ten sposób można sprawdzić, czy nie padło się ofiarą ostatniej kradzieży danych osobowych.

"Bank, firma pożyczkowa, operator telefoniczny, dostawca Internetu, telewizja cyfrowa i wiele innych podmiotów weryfikują potencjalnych klientów w Krajowym Rejestrze Długów, sprawdzając czy nie są zadłużeni. Ale zgodnie z prawem muszą mieć do tego pisemną zgodę zainteresowanej osoby. Jeśli zatem ktoś o nas pyta, a my nie dawaliśmy na to zgody, to znaczy że ktoś próbuje wyłudzić pieniądze na nasze konto" – oświadczył w przywołanym komunikacie Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów - Biura Informacji Gospodarczej SA.

KRD poinformował, że oferuje wszystkim konsumentom bezpłatne konto w Serwisie Ochrony Konsumenta (www.konsument.krd.pl), w ramach którego mogą sprawdzać kto o nich pytał. Wystarczy włączyć monitorowanie rejestru zapytań o siebie, który działa jak sygnał ostrzegawczy.

Jeśli ktoś spyta o historię kredytową bez naszego pozwolenia, natychmiast otrzymamy wiadomość SMS lub e-mailem. To daje nam możliwość szybkiej reakcji, np. by skontaktować się z firmą, która pobierała raport na nasz temat z KRD lub zgłosić sprawę na policję.

(Fot. freeimages.com)

Słowa kluczowe: zadłużenie

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.