Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Rekomendacja U

REKOMENDACJAUCznF

Ostatni dzień marca - to właśnie ten termin wyznacza ostateczną datę wdrożenia przez banki Rekomendacji U. Stanowi ona odpowiedź Komisji Nadzoru Finansowego na narastające kontrowersje i problemy związane z ubezpieczeniami kredytów.

Czym jest ubezpieczenie kredytu?

W uproszczeniu – to forma zabezpieczenia spłaty kredytu w przypadku wystąpienia zdarzenia losowego, które uniemożliwia lub w znaczący sposób utrudnia dokonanie jej przez kredytobiorcę. Najczęściej obejmują śmierć lub ciężką chorobę, częste jest też ubezpieczenie na wypadek utraty pracy. W teorii ubezpieczenie takie opłaca się obu stronom – bank ponosi niższe ryzyko, a kredytobiorca nie musi obawiać się niespodziewanych problemów.

Dlaczego ubezpieczenia kredytów wywoływały kontrowersje?

Przyczyn, które wpłynęły na uznanie ubezpieczeń kredytów za wymagające regulacji jest kilka.

Po pierwsze – stały się w dużej mierze kolejnym narzędziem do wyciągania pieniędzy z konsumentów. Cel ten banki osiągają za pomocą następujących metod:

1)       Zawarcie umowy ubezpieczeniowej stanowi niezbędny warunek przyznania kredytu – stanowi to obecnie standard na rynku.

2)       To bank wybiera ubezpieczyciela, pobierając za to prowizję.   

3)       Niektóre umowy zawierały zapis o konieczności opłacania składki przez cały okres trwania kredytu, nawet w przypadku wcześniejszej jego spłaty.

Oznacza to, że ubezpieczenie staje się po prostu kolejnym – po marży i odsetkach – kosztem, jaki w związku z kredytem ponosi kredytobiorca.

Po drugie – umowy ubezpieczeniowe konstruowane były w sposób, który mógł wprowadzać klienta w błąd. Nadmierne rozbudowanie OWU oraz pełne ogólników Działy Wykluczeń sprawiały, że dla wielu klientów ubezpieczenie stawało się wręcz bezwartościowe – przykładem może być tutaj ubezpieczenie, które wyłączało przyczyny śmierci związane z ryzykiem zawodowym, które na co dzień ponosił kredytobiorca.

Po trzecie - Chociaż koszty ubezpieczenia ponosił klient – to bank organizował wszystkie kwestie związane z wypłatą odszkodowania. W sytuacji, w której wypłata rekompensaty zależała od szkodowości portfela, banki celowo zwlekały (lub zaprzestawały całkowicie) starania się o realizację ubezpieczenia, co odbijało się na finansach kredytobiorcy.

Jakie są zalecenia Rekomendacji U?

Pełną treść znajdziemy m.in. na https://www.knf.gov.pl/Images/Rekomendacja_U_tcm75-38338.pdf

Większość spośród 22 rekomendacji składających się na dokument dotyczy wewnętrznych procedur bankowych (m.in. rozdzielania stanowisk i funkcji związanych z obsługą ubezpieczeń), znalazły się tak także zapisy bezpośrednio przekładające się na dobro kredytobiorcy. Są to m.in.

1)       Bank nie może być jednocześnie ubezpieczycielem oraz pośrednikiem – oznacza to w praktyce wyeliminowanie ubezpieczeń grupowych (zapis ten nie wyklucza         ubezpieczenia kredytu przez sam bank, musi to jednak być ubezpieczenie indywidualne).

2)       Bank nie może narzucać wyboru Towarzystwa Ubezpieczeniowego, z którym zawrze umowę kredytobiorca.

3)       Bank musi informować klienta o warunkach ubezpieczenia (m.in. poprzez przygotowanie granicznych warunków dla TU).

4)       Ubezpieczenie musi zapewniać realną ochronę – bank musi to uwzględnić przygotowując warunki graniczne dla TU.

5)       Wynagrodzenie banku z tytułu oferowania produktu ubezpieczeniowego musi być ustalane w odpowiedniej do ponoszonych kosztów proporcji.

Jakie będą skutki Rekomendacji U?

Wbrew pozorom wejście w życie Rekomendacji U nie oznacza końca ubezpieczeń kredytów – na co z pewnością wielu w skrytości ducha liczyło. Produkty bancassurance stanowią zbyt poważne źródło zysków dla sektora finansowego – a także metodę na obniżenie ryzyka ponoszonego przez banki – by zostać wyeliminowanymi.

Zmiany dotkną zasad, na jakich funkcjonują – i są to zmiany bardzo korzystne dla konsumenta:

Ma on nie tylko otrzymać swobodę wyboru ubezpieczenia, ale i otrzymać gwarancję jego skuteczności – oraz kompletne i podane w przystępnej formie informacje.

Cios otrzymały natomiast banki – nie mogąc łączyć funkcji pośrednika i ubezpieczyciela oraz (w praktyce) nie mogąc pobierać prowizji od umowy ubezpieczeniowej tracą znaczne sumy.

Pesymiści ostrzegają, że ostatecznie koszty i tak poniosą klienci – na których banki stopniowo przerzucą koszty wdrożenia rekomendacji – w dłuższej perspektywie możemy więc spodziewać się podniesienia marż oraz prowizji.

Słowa kluczowe: Komisja Nadzoru Finansowego

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.