Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Przy zaciąganiu kredytu

PRZYBRANIUKREDYTUCznF

Często biorąc kredyt nie zastanawiamy się co będzie, jeśli nasze zarobki zmniejszą się, albo w ogóle czasowo znikną, bo stracimy pracę. Coraz lepsza sytuacja gospodarki, a więc i krajowego rynku pracy, zachęca do zadłużania się. Jednak życie zna różne przypadki i warto pamiętać o tym pożyczając pieniądze. Zwłaszcza jeśli celem jest opłacenie wakacji czy nowego samochodu, a więc rzeczy niekoniecznych do przeżycia. Obecnie kilka kliknięć w klawiaturę komputera wystarczy do uzyskania pożyczki, a więc pokusa jest coraz większa.

Największym zagrożeniem dla potencjalnego kredytobiorcy może być jego beztroska. Tymczasem warto przy zaciąganiu kredytu rozważyć co może nas czekać, kiedy nagle zachorujemy, ulegniemy wypadkowi czy stracimy pracę. Szczególnie ważne jest to dla osób prowadzących działalność gospodarczą, których dochody z natury rzeczy mogą być zmienne z miesiąca na miesiąc, a świadczenia z funduszu ubezpieczeń społecznych na wypadek choroby są niższe od pracowniczych. Jednak podstawowa ostrożność nie zawadzi nikomu.

Współczesne instytucje finansowe, jak banki czy kasy kredytowe (SKOK-i), z reguły oferują przy zaciąganiu kredytów i pożyczek ubezpieczenia na wypadek takich sytuacji. Dzięki tym polisom możemy liczyć na z reguły do pół roku trwające wyręczenie nas w opłacie rat przez ubezpieczyciela. Oczywiście z zasady później ta kwota powinna być odzyskana przez wystawcę polisy, a wcześniej musi on mieć niezbędny kapitał do pokrywania takich zobowiązań. Stąd ubezpieczenie musi kosztować. Warto jednak, oprócz rat kredytów, skalkulować od razu odpowiednią składkę ubezpieczeniową – nawet kosztem obniżenia wymarzonej sumy pieniędzy, które chcemy pożyczyć. Oczywiście podczas zawierania umowy takiego ubezpieczenia trzeba koniecznie sprawdzić OWU, czyli dokument zawierający ogólne warunki ubezpieczenia. Zawiera on warunki i zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela. Należy dobrze go przestudiować, bo mogą czaić się w tych zapisach obostrzenia, które bardzo ograniczają możliwość skorzystania z polisy. Generalną zasadą jest, że im niższe składki tym mniejsza odpowiedzialność ubezpieczalni.

Przedsiębiorcy i generalnie osoby prowadzące działalność gospodarczą lub twórcy muszą liczyć się ze zmiennością dochodów. W jednym miesiącu może być nieźle, a w kolejnym nic nie wpłynie na konto, bo brak zamówień czy klientów albo kontrahent spóźni się z płatnością. W związku z tym, decydując się na zaciągnięcie pożyczki warto zwrócić uwagę na rozwiązania, dzięki którym łatwiej poradzimy sobie ze spłatą. Z jednej strony chodzi o możliwość wcześniejszej spłaty czy nadpłaty pożyczki. Dzięki niej szybciej pozbędziemy się zobowiązania, choć zwykle będzie to też oznaczało konieczność poniesienia pewnym dodatkowych kosztów. Z drugiej strony przydatną opcją są też tzw. wakacje kredytowe. W tym przypadku mamy możliwość zawieszenia spłaty rat lub ich części na pewien czas, co pozwala poradzić sobie np. z przejściowymi problemami finansowymi bez konieczności zaciągania kolejnej pożyczki.

Przy dochodzeniu do zawarcia samej umowie kredytu/pożyczki niezbędne jest najpierw sprawdzenie tabeli prowizji i opłat. Znajdują się tam informacje, nie tylko o marży i oprocentowaniu, ale też o pobieranych przez instytucję finansową dodatkowych opłat/kar za nieterminową spłatę zobowiązania czy za doręczenie wezwań do zapłaty. Trzeba sprawdzić, czy koszty te są konkretną sumą czy też np. procentem od wartości zaciąganego zobowiązania. Podstawową zasadą powinno być rozstrzygnięcie takich spraw jeszcze przed złożeniem podpisu na umowie kredytowej. Tym bardziej, że wysokość niektórych opłat może podlegać negocjacjom.

Zapoznajmy się także z harmonogramem, czyli z terminami spłacania kolejnych rat. Szczególnie w kwestii opóźnień, które pociągają za sobą kary umowne a zwłaszcza podstawę do wypowiedzenia umowy kredytu. Jeśli bowiem kilkudniowe opóźnienie będzie skutkowało naliczeniem stosunkowo niewielkich odsetek karnych, to dłuższa zwłoka może już skutkować np. wezwaniem do zapłaty, co z reguły wiąże się z ekstra opłatą. Natomiast dłuższa zwłoka z naszej strony może spowodować wypowiedzenie umowy z wezwaniem do natychmiastowej spłaty całej pożyczonej sumy. Jeśli nie będzie nas na to stać, to czeka nas niełatwa i kosztowna droga sądowa. Z kolei, gdy z natury jesteśmy bałaganiarzami, to najlepiej ustanowić przy podpisywaniu umowy o poleceniu przelewu – najlepiej tuż po terminie wpłaty na nasze konto pensji, czy innych stałych dochodów.

Na koniec uwaga raczej porządkowa, ale też ważna. Przed podpisaniem umowy kredytowej należy sprawdz poprawność zawartych w niej danych. Chodzi zwłaszcza o adres do korespondencji, bowiem za jego pośrednictwem pożyczkodawcy skontaktują się z nami, jeśli np. zmieni się tabela opłat czy dojdzie do opóźnienia w spłacie rat. Może tez być tak, że przelew z ratą zaginął gdzieś w systemie informatycznym i kredytobiorca będzie chciał wyjaśnić ten problem. Im szybciej o tym dowiemy się, tym prędzej nieporozumienie może być bezkosztowo rozwiązane. Z tego też powodu powinniśmy informować pożyczkodawcę o każdej zmianie adresu, numeru telefonu czy adresu mailowego, poprzez które może się on z nami kontaktować.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: Kredyt bankowy, zadłużenie, SKOK

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.