Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Prezydencka propozycja dla frankowiczów

PREZYDENTFRANKOWICZECznF

Prezydencki projekt ustawy frankowej kładzie nacisk na uregulowanie nieprawidłowości przy przeliczaniu kursów walut w trakcie spłaty kredytu. Banki będą musiały oddać tak zwane spready pobierane przy kredytach walutowych. Natomiast obowiązkowe dla banków przymusowe przewalutowanie zobowiązań ma być przesunięte o rok, czyli do lata 2017.

Spread to najprościej rzecz ujmując, różnica pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty, w której zaciągnięto kredyt. Banki udzielając kredytu walutowego przeliczały jego wartość przy zastosowaniu niższego kursu kupna, natomiast żądały spłat rat przeliczając je według niekorzystnego dla kredytobiorców, wyższego kursu sprzedaży. Różnica ta sięgała kilku lub nawet kilkunastu procent.

- Banki będą miały czas, żeby na drodze ugodowej doprowadzić do przewalutowania kredytów mieszkaniowych – powiedział Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Maciej Łopiński. - Zaczynamy od spreadów, ale nie kończymy na tym – podkreślił.

M. Łopiński stwierdził, że projekt ustawy wnoszonej przez prezydenta do Sejmu „daje realne korzyści kredytobiorcom – nie tylko frankowiczom, ale wszystkim, którzy brali kredyty denominowane albo indeksowane do obcych walut”.

Zaznaczył, że zaproponowany projekt ustawy nie spowoduje krachu na rynku finansowym: Uwzględniliśmy sytuację, z którą mamy do czynienia po wystąpieniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, uwzględniliśmy sytuację jaka jest na rynku finansowym we Włoszech i innych krajach.

Banki zadowolone

- Nowe propozycje dotyczące kredytów walutowych są korzystne i konstruktywne dla gospodarki oraz banków - ocenił prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz. Jego zdaniem ważne jest, że problem walutowych kredytów mieszkaniowych miałby zostać rozwiązany poprzez rozłożenie tego procesu w czasie. Dodał, że to "niezmiernie istotna informacja".

Z kolei prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczący Komitetu Stabilności Finansowej Adam Glapiński poinformował, że zwrócił się do prezydenta o odstąpienie od wstępnie rozważanej koncepcji przewalutowania kredytów mieszkaniowych i wprowadzenia alternatywnego rozwiązania, za czym przemawiają poważne przesłanki w postaci słabości sektora bankowego w Unii Europejskiej. - Po przeprowadzeniu wszystkich pogłębionych analiz stało się jasne, że ustawowe jednorazowe przewalutowanie kredytów walutowych na złote w takich uwarunkowaniach jest niemożliwe – uzasadnił szef NBP. Wskazał też na niebezpieczeństwo negatywnych skutków dla stabilności systemu finansowego, polskiej waluty i gospodarki w przypadku przyjęcia innego rozwiązania niż prezydenckie.

Przewalutowanie nieuniknione

- Posłużą temu odpowiednie i zdecydowane działania, podjęte w konsultacji z Komitetem Stabilności Finansowej. Działania te dostarczą bankom silnych bodźców do samodzielnej restrukturyzacji kredytów na drodze negocjacji z klientami. Zostaną wprowadzone dodatkowe wymogi regulacyjne dla banków, które spowodują, że dalsze utrzymywanie kredytów walutowych będzie dla nich całkowicie nieopłacalne. Jednocześnie nadzorcy określą pożądane ramy procesu przewalutowania kredytów, czy ewentualnie innej formy restrukturyzacji w zależności od sytuacji i oczekiwań kredytobiorców - zapowiedział A. Glapiński.

Jak zaznaczył, taka otwarta formuła przewalutowania spowoduje, że klienci otrzymają od banku korzystne warunki, a sam proces będzie kontrolowany i stopniowy, i nie będzie zagrażał stabilności systemu finansowego.

Zwroty pójdą w miliardy

Zastępca Dyrektora Biura ds. Narodowej Rady Rozwoju, Przemysław Bryksa przedstawił wstępne koszty wejścia w życie regulacji. Biorąc pod uwagę skorzystanie z niej przez wszystkich uprawnionych, mogą one wynieść od 3,6 do 4 mld zł. Ponadto, opisując praktyczne aspekty wdrożenia ustawy, dyrektor Bryksa zaznaczył, że przykładowo dla kredytu z 2007 roku denominowanego do franka szwajcarskiego równowartego 105.000 CHF, kredytobiorca może liczyć na około 6% zwrot kapitału początkowego, a dla kredytu z 2011 roku denominowanego do EURO równowartego 85.000 EUR, zwrot ten może być na poziomie około 3%.

(Fot. freeimages.com)

Słowa kluczowe: Kredyt hipoteczny, zadłużenie

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.