Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Maksymalny wiek kredytobiorcy

WIEKKREDYTOBIORCYCznF

Każdy z nas chciałby żyć zdrowo, spokojnie i szczęśliwie aż do przysłowiowych stu lat. Jednak prawda jest taka, że 80-tka w polskich warunkach to wiek sędziwy, ale już po 70-tce z reguły zdrowie daje o sobie znać. Takie są prawa natury i muszą się z nimi liczyć nie tylko kredytobiorcy, kiedy rozważają realność spłacenia zobowiązania. Te same zastrzeżenia dotyczą też kredytodawców, czyli instytucje finansowe jak banki czy SKOK-i. Oferując nam kapitał, ich pracownicy muszą dbać o bezpieczeństwo jego zwrotu.

Szczególnie w przypadku wieloletnich kredytów hipotecznych i/lub mieszkaniowych perspektywa czasu odgrywa ważną rolę przy ocenianiu szans odzyskania użyczonych pieniędzy. Jeśli więc kredyt ma być udzielony na 20 czy 30 lat, to najzwyklejsza praktyka życiowa nakazuje odpowiedzieć sobie na pytanie – jakie będą możliwości spłaty zobowiązania przez kredytobiorcę za owe co najmniej 20 lat? W przypadku 20-latka odpowiedź jest oczywista – po tym czasie kredytobiorca powinien być na szczycie swoich możliwości profesjonalnych, a więc gwarantujących pewne dochody. W przypadku 40-latka zaciągającego zobowiązanie, jego spłata powinna zakończyć się jeszcze przed emeryturą, która w naszych warunkach kojarzy się ze znacznym spadkiem dochodów. Tak więc i ta grupa wiekowa klientów pożyczkodawców może być uznana przez nich za bezpieczną.

Zdolność kredytowa będzie oczywiście coraz niższa w miarę zbliżania się i osiągnięcia wieku emerytalnego, a drastycznie spadnie, kiedy wiek kredytobiorcy zbliży się do średniej długości życia. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) w 2017 r. średnia długość życia przeciętnego obywatela Polski wynosiła dla kobiet niecałe 82 lata, a dla mężczyzn - 74. Stąd nie dziwi, że instytucje, które udzielają wieloletnich kredytów jasno wymagają, aby kredytobiorca w momencie zakończenia spłaty nie miał więcej niż 80 lat, czyli szansę na 20-letni kredyt mają osoby nie starsze niż 60 lat. Z tym, że jest to raczej górna wartość graniczna, bowiem poszczególne instytucje obniżają jeszcze ten wiek – nawet do 70 lat w chwili spłaty ostatniej raty kredytu.

W praktyce ten mechanizm jest stosowany w sposób następujący. Najpierw dana instytucja finansowa określa maksymalny wiek kredytobiorcy jako ten, który osiągnie on w momencie spłaty swojego kredytu. Jeśli taka granica jest wyznaczona na poziomie 70 lat, to np. osoba w wieku 65 lat nie otrzyma od banku kredytu na okres dłuższy niż pięć lat. Oczywiście jego wysokość zostanie ustalona nie tylko na podstawie tego ograniczenia czasowego, ale również dochodów i ogólnej sytuacji finansowej kredytobiorcy. W praktyce oznacza to niemożność otrzymania przez osoby starsze wieloletniego kredytu np. mieszkaniowego.

Dostępne są jednak sposoby zniwelowania wymogów związanych z wiekiem kredytobiorcy. Może on m.in. skorzystać z wykupienia ubezpieczenia na życie z cesją tej polisy na rzecz kredytodawcy. Oczywiście podwyższy to koszty obsługi zobowiązania. Na łagodniejsze warunki mogą liczyć również osoby, które w momencie brania kredytu występują z wysokim wkładem własnym. Można też spróbować znaleźć współkredytobiorcę. Osoba taka powinna jednak posiadać odpowiednio wysokie dochody lub być znacznie młodsza. Szukanie osoby w podobnej sytuacji finansowej lub w takim samym wieku nie będzie dla banku czy SKOK-u dodatkowym argumentem, bowiem nie podwyższy istotnie naszej zdolności kredytowej.

Fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: Kredyt hipoteczny, SKOK, zadłużenie

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.