Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Kredyty walutowe

WALUTAGROZNACznF

Ryzyko walutowe jest nieodłącznym elementem powiązanym z zadłużeniem w walucie obcej. Wzrost jej kursu może doprowadzić nawet do sytuacji, w której po kilku latach spłaty zobowiązania, nagle będziemy bankowi winni więcej, niż na początku okresu kredytowego.

Wzrost wartości zadłużenia

Ryzyko powiązane z zadłużeniem w walucie obcej doskonale pokazuje przykład kredytów udzielonych we frankach w drugiej połowie 2008 roku.  Kurs szwajcarskiej waluty wynosił wtedy około 2 zł, więc trzydziestoletni kredyt w wysokości 280.000 zł był równoważny ze zobowiązaniem wynoszącym 140.000 franków szwajcarskich. W okresie pięciu lat terminowej spłaty zobowiązania, wartość zadłużenia we frankach oczywiście spadła, a ponieważ nasz przykładowy kredytobiorca zdołał w tym okresie spłacić aż 40 tysięcy franków, więc wysokość jego zadłużenia zmalała do 100.000 franków.

Jednak od momentu zaciągnięcia kredytu w roku 2008 zmienił się także kurs waluty, który z 2,0 zł wzrósł do około 3,40 zł. Przemnażając tę wartość przez kapitał pozostały do spłaty otrzymamy więc 3,40 zł x 100.000 = 340.000 zł. Wzrost kursu walut sprawił więc, że mimo terminowej spłaty rat zobowiązania, nasz przykładowy kredytobiorca jest po pięciu latach winny bankowi w przeliczeniu na złotówki więcej, aniżeli w dniu udzielania kredytu.

Nieprzyjemne konsekwencje

Tak duży wzrost kursu waluty przełoży się więc na wzrost zadłużenia przeliczanego na złotówki, co oczywiście znajdzie odzwierciedlenie także w wysokość raty kredytu spłacanego we frankach. Dla przykładu, jeśli rata kredytu to 800 franków, to w przeliczeniu na złotówki wynosiła ona w roku 2008 około 1.600 zł, a w roku 2013 wzrosła do około 2.700 zł. Dodatkowo podwyższona wartość kredytu walutowego odzwierciedlona w złotówkach może sprawić, że wysokość kredytu przewyższyć może wartość nieruchomości, która stanowi jego zabezpieczenie. Jeśli tak się stanie, to bank zażądać może ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia kredytu, lub spłaty części zadłużenia, tak by jego wartości w złotówkach odpowiadała wartości kredytowanej nieruchomości. Najprostszym rozwiązaniem będzie w tej sytuacji podpisanie dodatkowej polisy ubezpieczeniowej, która jednak oczywiście nie będzie darmowa…

Niestety wzrost kursu walut sprawi także, że nieopłacalna stanie się sprzedaż nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu i spłata zadłużenia, ponieważ w takiej sytuacji środki uzyskane ze sprzedaży nie wystarczą na spłatę pozostałego do spłaty kapitału. Zadłużonemu pozostanie więc spłacać horrendalnie wysokie raty kredytu i liczyć na obniżkę kursu wymiany.

(fot. sxc.hu)

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.