Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Wydatki na święta – planuj z wyprzedzeniem

Wydatki-na-swieta-planuj-z-wyprzedzeniem

Zgodnie z tradycją przy suto zastawionym stole i w rodzinnej atmosferze spotykamy się co najmniej dwa razy w roku – podczas świąt Bożego Narodzenia oraz z okazji zbliżającej się wielkimi krokami Wielkanocy. Jak sprawić, by święta spędzić oszczędnie – a przy tym nie odebrać im uroku?

Po pierwsze – określ swoje potrzeby

Większość Polaków spędzi święta w rodzinnym gronie – zupełnie inaczej będą jednak wyglądać wydatki osób, które ograniczą święta do grona najbliższych, a inaczej tych, u których będą stanowić pretekst do zjazdu nawet dalszych krewnych. Warto już miesiąc wcześniej ustalić ilość gości – i odpowiednio dostosować do niej zakupy. Każda nadwyżka łatwo psujących się produktów z pewnością odbije się na naszym portfelu – a uchronienie się przed tym jest stosunkowo proste.

W przypadku dużej liczby gości warto pomyśleć o rozłożeniu kosztów – o ile domaganie się od nich gotówki jest co najmniej w złym smaku, o tyle pomysł „składkowego” śniadania wielkanocnego, podczas którego każdy z zaproszonych przywozi jedną z potraw – może spotkać się z pozytywnym odzewem. Tym bardziej, że stanowi bardzo dobrą okazję do popisania się kunsztem kulinarnym, a także zapoznania bliskich ze specjalnościami regionu lub gospodyni.

Po drugie – zaplanuj wydatki

Wielkanoc to dla sklepów i dużych sieci handlowych tradycyjny okres „żniw” – ich działy marketingu wysilą cały swój kunszt by zmusić Cię do wydania jak największej ilości pieniędzy. Promocje, specjalne dekoracje, odpowiednio dobrana muzyka i zapachy, a także wszechobecne reklamy krok po kroku będą łamać Twoją siłę woli i kreować nowe potrzeby.

Najlepszym wyjściem byłoby całkowite odcięcie się od mediów – ale dla uniknięcia większości pokus wystarczy odpowiednie planowanie. Lista potraw, przewidywana ilość potrzebnych składników, wreszcie – lista zakupów… wszystko to będzie stanowić wsparcie dla naszej siły woli, chroniąc nas przed oddziaływaniem sztuczek sprzedawców.

Do planowania należy także wybór odpowiedniego miejsca na zakupy – na uprzywilejowanej pozycji są tu oczywiście mieszkańcy dużych miast, którzy mogą swobodnie wybierać pomiędzy ofertami sklepów lokalnych, dyskontów, centrów handlowych oraz supermarketów – a ich wybór wspierają publikowane w mediach rankingi koszyków świątecznych. Pamiętajmy jednak, by do ceny sprzedawanych na miejscu produktów doliczyć koszty transportu – kilkunastokilometrowa wyprawa w celu oszczędności rzędu kilku – kilkunastu złotych nie będzie ekonomicznie uzasadniona.

Większość Polaków koszty świąt ujmuje w bieżących wydatkach – jeżeli jednak będziemy musieli się zapożyczyć, warto dokonać wcześniejszej analizy ofert i unikać tych skierowanych do osób o złej sytuacji kredytowej. Koszt niewłaściwie wybranej pożyczki może wielokrotnie przekroczyć pożyczaną sumę – nigdy nie podejmujmy więc takiej decyzji bez namysłu i pod wpływem chwili.

Po trzecie – kupuj z głową

Do Wielkanocy pozostało sześć tygodni – to zapas czasu, który pozwala złagodzić wpływ wydatków na domowy budżet. Wystarczy przemyśleć szybszy zakup niezbędnych, a łatwych w przechowywaniu i charakteryzujących się długim okresem przydatności do spożycia produktów, by – kosztem budżetu na luty i marzec – zminimalizować jednorazowe obciążenie portfela.

Sam proces zakupów również ma poważny wpływ na ogólny budżet – na każdym kroku czyhają na nas zasadzki. Pamiętajmy o przygotowaniu i trzymaniu się listy zakupów, dla osób o słabszej woli dobrą metodą będzie zabranie ze sobą w miarę dokładnie odliczonej kwoty.

O ile jest to możliwe – nie zabierajmy na przedświąteczne zakupy dzieci. Stanowią łatwy cel dla marketingowców – a sklepy bezwzględnie to wykorzystują (ostatnio coraz mocniej wspierając – na przykład – pomysł prezentów na Wielkanoc). Rodzinną atmosferę o wiele łatwiej poczuć już podczas domowych przygotowań i samego świętowania.

Nie warto natomiast oszczędzać na jakości produktów – zakup nawet droższej, ale charakteryzującej się lepszą jakością żywności to nie tylko kwestia jej smaku, ale i inwestycja w zdrowie naszej rodziny. Do wszelkiego rodzaju promocji oraz opartych w dużej mierze na chemii zamienników podchodźmy więc ostrożnie, biorąc pod uwagę także dalszą przyszłość. Nie oznacza to oczywiście wyboru najdroższych produktów z danej kategorii – ale jakość najczęściej po prostu musi kosztować.

Przy odpowiednim podejściu i poświęceniu naszego czasu oraz wysiłku możemy cieszyć się udanymi, pełnymi rodzinnych wzruszeń świętami, które nie narażą nas na nadmierne wydatki. Warto planować – i zgodnie z planem oszczędzać!

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.