Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Uważaj na garnki z pokazu

UWAZAJGARNKICznF

UOKiK ukarał trzy firmy za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Pierwsza z ukaranych to poznańska spółka "Nuovo". W swoim asortymencie posiada m.in. garnki i naczynia kuchenne. Sprzedaje je na pokazach.

Spółka obciążała kosztami w wysokości 300 zł swoich klientów, za każdą domowa wizytę osoby przypominającej o opóźnieniach w spłacie należności. Możliwość pobierania opłaty za takie wizyty zastrzegała w umowach z klientami. Jeszce wyższe opłaty, w wysokości 400 zł pobierała od konsumentów, którzy odstąpili od zawartej umowy. Spółka pobierała opłaty za telefoniczne i listowne upomnienia w przypadku opóźnień w płatnościach w wysokości od 10 do 15 zł.

Zdaniem Urzędu, zapisy w umowach, dotyczące tych opłat są niezgodne z prawem, bo konsument ma prawo odstąpić od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy w ciągu 10 dni bez ponoszenia jakichkolwiek dodatkowych kosztów. "Konsument nie wiedział, jakimi kosztami może zostać obciążony za nieterminową spłatę zobowiązań" - podkreślił UOKiK. Kara, jaką nałożył na spółkę, wyniosła 21 536 zł. Decyzja jest prawomocna, bo spółka nie skorzystała z odwołania do sądu.

Urząd ukarał też dwie inne firmy. Firma "Sobex Gaz" z Okonka w woj. wielkopolskim, która sprzedawała i montowała w domach klientów czujniki gazu. Zastrzegała w umowach, że ma prawo do wykonania swojej usługi w terminie późniejszym nawet o 21 dni niż ustalony z kupującym. Urząd uznał, że taka praktyka jest niedozwolona, bo przewiduje możliwość jednostronnej zmiany terminu wykonania umowy przez przedsiębiorcę, bez wskazania ważnej przyczyny. Firma stosowała też dodatkowe opłaty w przypadku opóźnienia płatności i skierowania jej do windykacji oraz przewidywała opłaty za odstąpienie od umowy. W wypadku tej firmy kara była znacznie niższa i wyniosła 4440 zł, bo przedsiębiorca już w trakcie postępowania prowadzonego przez UOKiK zaniechał stosowania niektórych z zakwestionowanych praktyk.

UOKiK ukarał też Zakład Usługowo-Handlowy "Gazpron" z Konina, który sprzedawał i montował kuchenki gazowe, a także czujniki gazu. W tym wypadku UOKiK wykazał, że "Gazpron" w umowach zastrzegał pobranie opłaty za nieuzasadnione wezwanie serwisanta. Dojazd i godzina jego pracy była wyceniana przez firmę na 90 zł. UOKiK uznał jednak, że taka praktyka narusza interesy klientów, ponieważ w obawie przed poniesieniem kosztów mogli oni rezygnować z przysługującego im prawa do składania reklamacji na wadliwie działający produkt. Jak podkreślił UOKiK, koszty związane z reklamacjami składanymi przez konsumentów ponosi przedsiębiorca. W tym wypadku nałożona kara wyniosła 1100 zł. Ta decyzja nie jest prawomocna, bo firma odwołała się do sądu.

UOKiK podkreśla, że konsumenci, którzy kupują od akwizytorów i na pokazach, są szczególnie chronieni m.in. przez prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni od jej zawarcia.

(Fot. freeimages.com)

Słowa kluczowe: Zakupy online

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.