Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Stary dowód przydatny do emerytury

ZUSSTARYDOWODCznF

Stare dowody osobiste, wydawane w formie szaro-zielonej książeczki, książeczki zdrowia i zeznania świadków mogą potwierdzić staż pracy, od którego zależy wysokość emerytury - przyznał Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Zdaniem ZUS, jeśli nie ma innej dokumentacji ws. pracy to są dowody pośrednie - wpisy w wycofanych dowodach osobistych czy np. dokumenty o awansach ze stawką wynagrodzenia. W pewnych przypadkach prawo do naliczenia tak ustalonych lat pracy mogą potwierdzić oświadczenia dawnych współpracowników.

Jednak w przypadku zeznań świadków mogą one udokumentować tylko okres pracy. ZUS wówczas przyjmuje minimalne ustawowe wynagrodzenie, obowiązujące w danym czasie. Można jednak od takich decyzji odwołać się do sądu. Sąd ma większe możliwości prawne i może przyjąć zeznania świadków dotyczące osiąganego wynagrodzenia. Tak ustalone dane do obliczenia podstawy emerytury muszą wtedy zostać przyjęte przez ZUS.

W przypadku braku dokumentów potwierdzających staż i wynagrodzenie można również skorzystać z bazy zlikwidowanych zakładów pracy. Znajduje się ona na stronie internetowej ZUS. Najpierw trzeba wpisać tam nazwę swojej firmy i sprawdzić czy jest w bazie. Jeżeli system to potwierdzi, to wskaże też miejsce przechowywania akt. Jeżeli nie, to trzeba szukać następcy prawnego firmy. Miejsce przechowywania dokumentacji zlikwidowanego zakładu pracy może w niektórych przypadkach wskazać również Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych.

W najgorszej sytuacji są ci, których były pracodawca przekazał dokumentację do archiwów nierejestrowanych, najczęściej prowadzonych przez prywatne przedsiębiorstwa. Wtedy trudno znaleźć dokumenty, a nawet jeśli uda się do nich dotrzeć, to niejednokrotnie są w takim stanie, że trudno z nich cokolwiek odczytać. Według raportu Najwyższej Izby Kontroli, wielu obywateli, którzy pracowali przed 1999 r., w nieistniejących już dzisiaj zakładach pracy, ma problemy z udokumentowaniem zarobków na potrzeby ustalenia kapitału początkowego i wyliczenia wysokości emerytur. Z danych Naczelnego Dyrektora Archiwów Państwowych, przedstawionych w 2015 r. wynika, że obowiązku rejestracji nie dopełniło ok. 400 prywatnych firm, przechowujących dokumenty. Przedsiębiorców zarejestrowanych było dwa razy mniej.

Zdaniem NIK, państwo nie stworzyło systemu przechowywania dokumentacji osobowo-płacowej sprzed 1999 r., który zapewniłby jednolite traktowanie wszystkich obywateli. Potrzebne jest wprowadzenie takich przepisów, które umożliwiałyby przejęcie przez archiwa państwowe dokumentacji od podmiotów, które weszły w jej posiadanie i przechowują ją nielegalnie. NIK zaproponowała też, by stworzyć jeden, ogólnodostępny system ewidencyjny, obejmujący wszystkie podmioty przechowujące dokumentację. Oprócz tego NIK chce m.in. wprowadzenia kar za porzucenie, narażenie na zniszczenie lub narażenie na uszkodzenie dokumentacji - dowiedziała się w Izbie, Polska Agencja Prasowa (PAP). Na razie jednak odchodzący na emeryturę skazani są na zasoby dokumentacji w ZUS i własną zapobiegliwość w gromadzeniu dowodów.

Fot. Julo/wikimedia.org

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.