Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Sharing economy – dzielenie się sprzętami i usługami

SHARINGECONOMYCznF

Podstawową zasadę sharing economy (ekonomii dzielenia) można wytłumaczyć popularnym powiedzeniem: „Nie potrzebna mi wiertarka, ale dziura w ścianie”. Praktykujący ekonomię dzielenia nie będzie więc kupował takiej wiertarki, ale pożyczy ją od sąsiada lub szwagra. Taka pożyczka może odbyć się na zasadzie barteru, czyli wymiany usług albo za niewielką zapłatą.

Stosując sharing economy unikamy wyrzucania pieniędzy na sprzęty, które dziś potrzebne, później będą latami zalegały w piwnicy, jak wspomniana już wiertarka. Jest to powrót to sprawdzonej przez tysiąclecia pomocy sąsiedzkiej i w rodzinie. Nie jest to więc zjawisko nowe, tylko z nową nazwą. Dziś jednak bardziej jeszcze może okazać się przydatne, bo zwiększyła się specjalizacja w gospodarce. Jeśli np. zepsuje się nam komputer, to – w przypadku drobnej awarii systemu bądź nagrywarki – sąsiad pracujący w sklepie komputerowym może nam pomóc w naprawie, a my w zamian możemy uruchomić uszkodzoną suszarkę do włosów jeśli pracujemy w punkcie napraw sprzętu AGD. Oczywiście trudno odpowiedzialnie poza oficjalnym systemem podjąć się leczenia sąsiada, ale – mając wykształcenie medyczne - możemy pomóc we wstępnej diagnozie i wskazać odpowiedniego specjalistę.

Ekonomia dzielenia przydatna w sezonie

Może być szczególnie praktyczna przy pracach sezonowych np. w ogródku lub podczas kompletowania sprzętów na wyjazd urlopowy. Po co nam kosiarka, jeśli używamy jej sporadycznie? Po co kupować namiot, skoro zamierzamy wykorzystać go wyłącznie w najbliższym tygodniu? Warto zapytać się o ten przenośny dach nad głową w rodzinie lub u zaprzyjaźnionych sąsiadów. My natomiast mamy trzy rowery w piwnicy, które wykorzystujemy nawet nie we wszystkie weekendy, bo za daleko dojeżdżamy do pracy, by codziennie korzystać z bicyklów. Zaproponujmy więc w zamian wypożyczenie kurzących się dwukołowców sąsiadom na ich letnią przejażdżkę, kiedy będą mieli urlop, a my nie. Z kolei w okresie sylwestrowych zabaw nieracjonalne jest kupowanie przebrań na bal maskowy, jeśli wiemy, że np. niemal dorosłe dzieci przyjaciół mają szafy pełne gotyckich ciuchów. My natomiast mamy rzadko używaną wieżę stereo, bo wracamy późno do domu i nie bardzo możemy hałasować po nocach. Pożyczmy ją więc młodym w rewanżu za kreacje na wakacyjną lub feryjną prywatkę. Takich możliwości w codziennym życiu jest mnóstwo.

Na co dzień carpooling

Swoistą formą sharing economy jest korzystanie z wolnego miejsca w samochodzie osób, które informują o tym w Internecie, np. na stronie BlaBlaCar. To tzw. serwis carpoolingowy, który łączy ludzi szukających podwózki w konkretne miejsce z tymi, którzy akurat jadą własnym samochodem w tym samym kierunku. Na podobnej zasadzie upowszechniają się też wspólne dojazdy do pracy kilku osób tym samym autem w zamian za dzielenie się kosztami paliwa.

(Fot. freeimages.com)

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.