Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Prawie 4 mld zł strat na korkach w największych polskich miastach

KORKIWMIASTACHCznF

Najnowszy raport o korkach w 7. największych miastach w Polsce przygotowany przez Deloitte i Targeo.pl dowodzi, że koszty zagęszczenia ulic samochodami są coraz wyższe. Pracujący kierowcy w siedmiu największych miastach Polski – Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Poznaniu i Gdańsku – stracili w korkach w 2015 r. prawie 4 mld zł.

Korki to nie wyłącznie problem kierowców. Traci też cała gospodarka - łączny koszt wszystkich korków to prawie 0,2% PKB Polski.

Kolejny rok z rzędu najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce okazał się Wrocław. Zaraz za nim - Kraków, na trzecim miejscu Poznań, a na czwartym Warszawa.

Twórcy raportu założyli, że kosztem alternatywnym wobec czasu straconego w korkach jest wykonywanie pracy zarobkowej, czyli zamiast siedzieć w autach kierowcy mogliby wykonywać swoją pracę zawodową. W badaniu wykorzystano dane o średnich wynagrodzeniach brutto w sektorze przedsiębiorstw dla osób pracujących w największych polskich miastach. Raport uwzględnia czas stania w korkach zmierzony w październiku poprzedzającego roku.

Wszyscy pracujący i podróżujący do/z pracy transportem indywidualnym w 7 miastach tracili w korkach w 2015 r. 14,6 mln zł dziennie, 321 mln zł miesięcznie i ponad 3,8 mld zł rocznie. W porównaniu z rokiem 2014 jest to pogorszenie aż o 12 proc., czyli odpowiednio o 1,5 mln zł dziennie, 34 mln zł miesięcznie i ponad 400 mln zł rocznie.

Szczególnie alarmujące są jednak wyniki przeliczone na pojedynczego statystycznego mieszkańca kierowcy z 7. miast. Koszty korkowe wzrosły aż o 18 proc. i wynosiły średnio 3 350 zł rocznie w porównaniu z 2 848 zł rocznie w 2014.

Czas opóźnień w korkach w dni robocze obliczony przez Targeo.pl zmniejszył się w trzech miastach, wzrósł w czterech. W dwóch pogorszył się bardzo znacząco – o godzinę miesięcznie na jednego kierowcę. Jeśli zestawimy wszystkie 7 miast łącznie – czas opóźnień wydłużył się o 2 godz. 10 min na kierowcę w skali miesiąca i aż o 25 godz. 42 min rocznie.

Na 1. miejsce rankingu - miasta najmniej zakorkowanego i kosztownego dla kierowców - powróciły Katowice, które wygrywały we wszystkich poprzednich rankingach oprócz zeszłorocznego. Katowice miały najniższy czas stracony w korkach oraz najniższy koszt korków i obie te miary zanotowały spadek w porównaniu z poprzednim zestawieniem.

W ubiegłorocznym rankingu Katowice zostały niespodziewanie wyprzedzone przez Gdańsk, który tym razem spadł na 2. miejsce.

3. miejsce na podium utrzymała Łódź, w której niewielkiej poprawie uległ czas stracony w korkach oraz spadł ich koszt.

Warszawa znalazła się na 4. miejscu i jest to awans w porównaniu z poprzednim rankingiem, gdy została wyprzedzona przez Poznań (5. miejsce). Różnica pomiędzy tymi miastami jest bardzo niewielka.

Ostatnie dwa miejsca w rankingu w tej samej kolejności, co w ubiegłym roku, zajął Kraków (6. miejsce) i Wrocław (7. miejsce). W Krakowie znacznie wzrósł czas tracony w korkach i ich relatywny koszt, gdy we Wrocławiu czas utracony w korkach jest tylko nieco wyższy niż w ubiegłorocznym rankingu, choć relatywny koszt jest dużo większy.

Złe od lat wyniki Wrocławia i Krakowa częściowo tłumaczy zachowana w dużej części stara struktura zabudowy obu miast.

W najnowszym rankingu Gdańsk jest miastem, gdzie w ciągu 5. lat nastąpił największy spadek czasu traconego w korkach ze wszystkich miast w Polsce (6:16 min. dziennie), a ich roczny koszt doszedł do niskiego poziomu 43 proc. średniego miesięcznego wynagrodzenia.

(Fot. freeimages.com)

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.