Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Oszukani na atrakcyjne bilety

OSZUKANINABILETYCznF

Ponad sto osób oszukał w Internecie 27-letni mieszkaniec Mazowsza. Poszkodowanych może być jednak znacznie więcej – policja prosi ich więc o kontakt. Mazowszanin zakładał konta na portalach społecznościowych, gdzie wstawiał ogłoszenia o sprzedaży voucherów wakacyjnych oraz biletów na wydarzenia kulturalne i sportowe w całym kraju. Ceny biletów były bardzo atrakcyjne, dlatego ich zakupem było zainteresowanych dużo osób. Zapłata następowała kodem z tzw. kart przedpłaconych. Oczywiście chętni żadnych biletów nie dostali.

Każda atrakcyjna cenowo oferta e-zakupów z nieznanego źródła powinna obudzić naszą czujność. Jeśli nie możemy w żaden sposób sprawdzić osoby oferującej rewelacyjnie tanie bilety, vouchery czy jakiekolwiek towary w Sieci, to lepiej zrezygnujmy z takiej rzekomej okazji. Wygoda zakupów internetowych nie powinna nam przesłaniać potrzeby zachowania zwykłej dbałości o nasze pieniądze. Przede wszystkim korzystajmy z dostawców, którzy mają własne strony www, a nie wyłącznie profile na portalach społecznościowych. Po drugie, sprawdzajmy w Sieci wszelkie opinie na temat firmy czy osoby proponującej atrakcyjne cenowo produkty czy usługi. Pytajmy też znajomych o to czy mieli kontakt z takim przedsiębiorcą. W końcu możemy sprawdzić czy osoba, której mamy przekazać swoje pieniądze, reprezentuje legalnie działającą firmę odnotowaną w rządowej bazie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej lub w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Nie bądź naiwny

Bo możesz skończyć jak osoby zwabione przez Mateusza G., który rozpoczął oszukańczy proceder w 2016 r.. Oferował tanie bilety w rzekomej przedsprzedaży, żądając zapłaty z góry przy pomocy kodu z tzw. kart przedpłaconych - paysafecard, służących do opłat w Internecie. Oszust nie miał oczywiście żadnych biletów i w momencie uzyskania od klienta kodów do kart, a tym samym dostępu do pieniędzy, po prostu likwidował swoje konto i zakładał następne. Uzyskane w nielegalny sposób pieniądze inwestował w zakłady bukmacherskie poza Polską oraz w kryptowaluty. Działał bezkarnie aż do lutego 2018 r..

W końcu wpadł w ręce stróżów prawa. W postępowaniu przygotowawczym przeciwko 27-latkowi śledczy zebrali do tej pory dowody pozwalające na postawienie mu 55. zarzutów oszustwa na kwotę sięgającą kilkudziesięciu tysięcy złotych. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

"Ustalenia funkcjonariuszy wskazują na to, że pokrzywdzonych było znacznie więcej, dlatego prowadzący postępowanie proszą o zgłaszanie się osób oszukanych przez tego mężczyznę w najbliższej jednostce policji" – zaapelowały służby prasowe policji za pośrednictwem PAP (Polskiej Agencji Prasowej).

Fot. pixabay.com

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.