Edukacja finansowa dla każdego

Program wspierany przez:

Odpowiedzialność dzieci za długi rodziców

DLUGIRODZICOWCznF

W gospodarce rynkowej zobowiązania finansowe są zjawiskiem powszechnym, normalnym, a nawet pożądanym. Poprawiają płynność obrotu gospodarczego, kreują popyt, przyczyniają się do wzrostu produkcji i w konsekwencji przyspieszają rozwój gospodarczy. Zaciągane w formie kredytu lub pożyczki, pozwalają niezamożnemu Kowalskiemu kupować dobra i usługi, zanim zgromadzi kwotę wystarczającą do ich zakupu. Gorzej, kiedy długi zaczynają nas przygniatać.

Pozytywna rola zobowiązania pieniężnego traci na znaczeniu w momencie, kiedy dłużnik opóźnia się w płaceniu świadczeń, lub całkowicie przestaje je płacić. Wówczas wierzyciele, korzystając z dostępnych instrumentów prawnych, niejednokrotnie sięgają do kieszeni nie tylko samych dłużników, ale również ich dzieci. Niestety często nieświadomych ryzyka, bo za powszechnym dostępem do "łatwego" kredytu nie nadąża powszechność wiedzy prawno-finansowej. Warto ją zgłębić zanim do naszych drzwi zapuka komornik z nakazem egzekucji.

 

Czy długi rodziców przechodzą na dzieci

Dość mocno ograniczona jest odpowiedzialność dziecka za długi żyjących rodziców. Co do zasady takie długi nie obciążają dzieci, poza kilkoma niżej opisanymi wyjątkami.

Pierwszym przypadkiem są zobowiązania z tytułu opłat czynszowych. Zgodnie z art. 6881 Kodeksu Cywilnego za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie. Zatem wynajmujący może egzekwować dług również od dziecka najemcy, jeżeli jest ono pełnoletnie, ale tylko do wysokości czynszu i należnych opłat oraz tylko za okres jego stałego zamieszkania (niekoniecznie zameldowania).

Dziecko żyjącego rodzica może też przejąć jego długi poprzez poręczenie zobowiązań, czyli świadome przyjęcie na siebie odpowiedzialności, np. przez podpisanie weksla, czy poręczenie kredytu. W takim przypadku, w razie nagłej konieczności spłaty długu poręczyciel może mieć pretensje wyłącznie do siebie.

Prawo umożliwia również nieświadome przejęcie długu rodziców, np. poprzez otrzymanie w darze wartościowego elementu ich zadłużonego majątku. Jeżeli taka darowizna powodowałaby pokrzywdzenie wierzyciela, czyli utrudniałaby mu ściągnięcie wierzytelności, wierzyciel mógłby dochodzić roszczeń z majątku otrzymanego przez dziecko od jego rodzica, co więcej, żądać uznania aktu darowizny za bezskuteczny - nawet, gdyby obdarowany nie wiedział o działaniu rodzica ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela.

 

Odpowiedzialność za długi rodziców po śmierci

Sytuacja nieco się zmienia po śmierci zadłużonego rodzica. Wówczas odpowiedzialność za zobowiązania majątkowe, w tym długi zmarłego, automatycznie - ex lege - przechodzą na spadkobierców, którymi najczęściej są dzieci spadkodawcy. W takich przypadkach należy szczególnie ostrożnie podchodzić do przyjęcia spadku, biorąc pod uwagę nie tylko wartość dziedziczonych aktywów, ale uwzględniając także ryzyko istnienia powiązanych z nimi, często ukrytych i być może większych od majątku, długów. Zwłaszcza, jeżeli zmarły za życia był człowiekiem rozrzutnym, nieroztropnym, skłonnym do zaciągania nadmiernych pożyczek i mającym problemy z ich spłatą, być może nie stroniącym od hazardu, a może tylko niezaradnym, nie mającym szczęścia w biznesie, mimowolnym marnotrawcą, czy po prostu pechowcem. Taka refleksja może doprowadzić nas do decyzji o odrzuceniu spadku, co całkowicie wyklucza przejęcie długów po zmarłym. Trzeba ją złożyć w formie oświadczenia w sądzie, lub u notariusza w ciągu 6 miesięcy od daty śmierci rodzica. Ewentualnie spadkobierca może w tej samej formie i terminie złożyć oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza. To ograniczy jego odpowiedzialność za długi do wysokości otrzymanej części majątku. Natomiast jeżeli nie zastosuje żadnego z ww. środków, nastąpi tzw. przyjęcie spadku wprost, czyli ze wszystkimi długami obciążającymi spadkodawcę, choćby były wyższe od wartości samego spadku.

Tak więc obowiązujące przepisy prawa dopuszczają kilka ścieżek przejęcia przez dzieci długów swoich rodziców, zarówno w sposób świadomy, jak i bezwiednie. Jednak wyposażają też potencjalnych nabywców długu w narzędzia chroniące przed taką ewentualnością. Na ich podstawie najłatwiej byłoby sformułować następujące rady: nie poręczać wierzytelności, nie przyjmować drogich prezentów, odrzucać spadki i wyprowadzać się od rodziców natychmiast po osiągnięciu pełnoletniości. Jednak życie jest bogatsze od takich prostych recept, więc jak w każdej sprawie, należy odrzucić skrajności i działać rozsądnie.

Ewa Kruk

(Fot. freeimages.com)

Słowa kluczowe: zadłużenie

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.